fbpx

053 – Ryczałtem w Polski Ład

Ryczałt – to jedna z ciekawszych alternatyw dla podatku liniowego dla przedsiębiorców po Polskim Ładzie.

Mimo opodatkowania przychodowego – dzięki szczególnym zasadom naliczania składki zdrowotnej oraz często atrakcyjnymi stawkami podatku – może być interesującym rozwiązaniem.


Przypominam, że trwają zapisy do wyjątkowej propozycji – kursu online „Biznes po Polskim Ładzie”

Kilkadziesiąt praktycznych lekcji (w tym analiza studiów konkretnych przypadków) do odtworzenia w dogodnym czasie, zamknięte forum dyskusyjne oraz dodatkowe, praktyczne materiały, pomocne przy przygotowaniu się do Polskiego Ładu.

Wszystko to w jednym miejscu. Zapisy zamykamy na początku grudnia!

=====> TUTAJ możesz zapoznać się ze szczegółami oferty <=====


Dziś w Podcaście usłyszysz m.in.:

  • co daje opodatkowanie ryczałtem i dlaczego słowo ryczałt jest dziś odmieniane przez wszystkie przypadki?
  • kto może rozliczać się ryczałtem i co na tym można zyskać?
  • jak przejść na ryczałt, o czym należy pamiętać?


TRANSKRYPCJA

Nagrywam ten odcinek w czwartkowy poranek 18 listopada. Przedwczoraj Polski Ład został podpisany przez prezydenta i właściwie wszystko jest już pewne. Pozostało tylko ogłoszenie ustawy, ale nie czarujmy się, jest to tylko formalność. W związku z tym z tego miejsca mogę powiedzieć tyle, że wiadomo, że 1 stycznia 2022 roku obudzimy się w zupełnie nowej rzeczywistości podatkowej. Tak naprawdę w rzeczywistości podatkowej po nowemu to już jesteśmy, wiedząc o tym, co się zmienia i wiedząc o tym, jak dużo się zmienia. Po prostu w tej chwili jest najwyższy czas na ostatnie analizy i ostatnie przygotowania, właściwie ostatni dzwonek.

Mówiłem już w podcaście, to był odcinek nr 47, o spółce z o.o., mówiłem także niedawno w odcinku 51. o estońskim CIT. Dzisiejszy odcinek podcastu będę chciał poświęcić ryczałtowi. Te trzy odcinki tworzą razem taki zestaw możliwości, przynajmniej dla niektórych bardzo atrakcyjnych alternatyw do tego, co mamy dzisiaj, do popularnych form prowadzenia działalności gospodarczej. I tak jak można powiedzieć, że Polski Ład generalnie pogarsza, dla niektórych dramatycznie, zasady prowadzenia, warunki prowadzenia działalności gospodarczej, to w zakresie właśnie tych trzech form prowadzenia działalności, form opodatkowania – to należy odróżnić – zmienia się albo kilka rzeczy na lepsze, albo po prostu te formy są na tyle atrakcyjne, że z różnych względów nie tylko podatkowych, myślę tutaj np. w ogóle o spółce z o.o., warto przemyśleć te trzy opcje jako alternatywy, jako sposoby na poradzenie sobie z Polskim Ładem. Dla wielu będą to dobre rozwiązania, oczywiście nie dla wszystkich, nie można tutaj generalizować.

Zanim jednak zaczniemy, muszę ci opowiedzieć o moim przedsięwzięciu, o kursie online „Biznes po Polskim Ładzie”. Nie, nie jest to kolejne szkolenie z Polskiego Ładu, których dziś, przyznaję, jest dość dużo na rynku. To praktyczna platforma wsparcia przedsiębiorców, ale także profesjonalistów podatkowych pod tytułem: „Jak optymalnie działać w biznesie po Polskim Ładzie?”. Poza typowymi czy standardowymi elementami kursu jak materiały wideo, do odtworzenia w dowolnym momencie, co jest bardzo wygodne w przyswajaniu wiedzy, te materiały są podzielone na krótkie odcinki. Do tego są materiały dodatkowe, jak np. tabela ze stawkami ryczałtu czy jeden z najbardziej rozbudowanych na rynku kalkulatorów Polskiego Ładu z dokładną instrukcją obsługi wideo i przykładami użycia. Kurs to także dostęp do żyjącego forum, na którym już dyskutujemy, już rozpracowujemy poszczególne elementy Polskiego Ładu.

Same materiały to nie tylko przedstawienie zmian, ale także zaprezentowanie, jak można się przygotować na nowe. Trochę na takiej zasadzie, jak pracuję z moimi klientami w kancelarii, na konkretnych żywych przykładach różnych grup przedsiębiorców z wykorzystaniem kalkulatora pokazuję, co się opłaca, a co się nie opłaca, jakie elementy trzeba wziąć pod uwagę przy analizie zmiany formy prowadzenia działalności, innego ustrukturyzowania biznesu czy też zmiany formy opodatkowania.

Przepraszam za ten długi wstęp, jestem po prostu bardzo dumny z mojego nowego „dziecka” i podekscytowany, że mogę się z tobą nim podzielić. Link do programu i do oferty znajduje się oczywiście w opisie do tego odcinka, a teraz już startujemy z ryczałtem.

Po pierwsze, czym w ogóle jest ryczałt – dwa słowa wstępu. Jeśli mówimy już o ryczałcie, w tym sensie, który mam na myśli, bo to słowo, sformułowanie, pojęcie pojawia się w prawie podatkowym w różnych miejscach, chodzi mi oczywiście o tzw. zryczałtowany podatek dochodowy od osób fizycznych, czyli o formę opodatkowania działalności gospodarczej. Nie tylko jednoosobowej działalności gospodarczej, ale także działalności spółek cywilnych czy spółek jawnych, bo wykonywanie działalności w spółce jawnej, w formie spółki jawnej, też może być opodatkowane ryczałtem.

Ryczałt od przychodów ewidencjonowanych – taka jest formalna, oficjalna nazwa tej formy opodatkowania i od razu wskazuje na to, że mówimy o opodatkowaniu przychodu. Pamiętajmy o tym, że standardowo na tzw. zasadach ogólnych, także na podatku liniowym, opodatkowujemy dochód różnicy między przychodami a kosztami. Przy ryczałcie zatem tych kosztów nie ma, co ma potencjalnie swoje negatywne konsekwencje w tym, że nie mają one wpływu na wynik podatkowy, na podatek właściwie, w związku z tym nie ma to już dla nas znaczenia, ile tych kosztów pojawi się w działalności.

Z drugiej strony ma to takie pozytywne przełożenie, że odpada przynajmniej jakieś pole sporów z organami podatkowymi. Oczywiście w części przypadków, bo jeżeli ryczałtowiec jest podatnikiem VAT, to będzie potrzebował chociażby faktur zakupowych na potrzeby odliczenia VAT, o tym warto pamiętać.

Jeżeli koszty nie grają roli, mówiąc tak przewrotnie trochę w odniesieniu do ryczałtu, istotny jest przychód netto. Kolejnym elementem kalkulacji podatku, który jest tutaj istotny, jest zatem stawka podatkowa. Jak można się domyślić, jeśli ryczałt ma jakkolwiek działać i mieć jakiekolwiek przełożenie, jakikolwiek związek z rentownością biznesu i w jakikolwiek sposób ma odpowiadać za to, że rentowności różnych biznesów są różne, to musimy jakoś zadziałać stawkami. Nie wyregulujemy tego dochodem, bo dochodu tutaj nie ma, opodatkowujemy czysty obrót.

Jeśli ryczałt ma jakkolwiek działać i mieć jakiekolwiek przełożenie, jakikolwiek związek z rentownością biznesu i w jakikolwiek sposób ma odpowiadać za to, że rentowności różnych biznesów są różne, to musimy jakoś „zadziałać” stawkami

Rzeczywiście ryczałt polega na tym, że to rozwiązanie zawiera w sobie wiele różnych stawek podatku. Wymienię te stawki, żebyś zobaczył/a, ile tych stawek jest. Jest stawka 17, 15, 14, 12,5, 12, 10, 8,5, 5,5 3 i 2 proc. Tych stawek jest dużo i najważniejszym moim zdaniem elementem ryczałtu jest „wybór” odpowiedniej stawki. Wybór w cudzysłowie, bo to nie jest tak, że podatnik arbitralnie, dowolnie wybiera, jaką stawkę teraz zastosuje. To jest wybór w kontekście ustalenia, na czym tak naprawdę polega moja działalność i do której stawki ryczałtu można ją zakwalifikować.

Istotnym dla niektórych ograniczeniem ryczałtu zawsze był limit przychodów, do którego można w ogóle zastosować tę formę. Obecnie, ponieważ ten limit wynosi 2 mln euro za poprzedni rok, to dla mniejszych przedsiębiorców nie będzie to jakieś ograniczenie o istotnym znaczeniu.

Zwracam uwagę na jedną rzecz, o której się zapomina. Opodatkowanie ryczałtowe, co do zasady, poza powiedzmy ryczałtowym opodatkowaniem najmu prywatnego, to opodatkowanie działalności gospodarczej. Nie zapominajmy więc przy liczeniu, czy ryczałt się opłaca, czy nie, że do obciążeń podatkowych, które mogą być niskie, dochodzą nam jeszcze składki na ubezpieczenie emerytalne, na ubezpieczenie rentowe, te składki na ZUS, tak jak na to mówimy. Jest jeszcze składka zdrowotna, o której powiem, ale ona akurat jest tym atrakcyjnym czynnikiem, który sprawia, że ryczałt może być fajną alternatywą w stosunku do zasad ogólnych czy do podatku liniowego.

O tym ZUS-ie wspominam nieprzypadkowo. Ostatnio analizowałem sytuację spółki z o.o. czy przejścia jednoosobowej działalności gospodarczej na spółkę z o.o., w ramach to której struktury podatnik miał świadczyć usługi na rzecz spółki z o.o., bo po prostu pracuje w tej firmie, wykonuje czynności specjalistyczne. Okazało się, że wyceniał te swoje prace na kilka – kilkanaście tysięcy złotych. I rzeczywiście, stosując do tego odpowiednią stawkę ryczałtu, wyglądało to całkiem, całkiem atrakcyjnie. Kalkulator jednak nie kłamie i pokazał jeszcze składki na ZUS, które istotnie podrożyły taki wariant działania.

Nadal może on być w porządku, tym bardziej, że ja i tak pracuję dla spółki, więc jakoś ta spółka powinna za to płacić, ale efektywna stopa procentowa opodatkowania takiego dochodu ze spółki wtedy wzrasta i trzeba o tym pamiętać.

Co z tą składką zdrowotną? Mówiłem, że ona może być atrakcyjna. Otóż, jak pamiętamy, zarówno na skali podatkowej, jak i na podatku liniowym od 1 stycznia 2022 roku przedsiębiorca płaci składkę zdrowotną liczoną procentowo od podstawy – generalnie od dochodu, już nie wchodząc w szczegóły i pewne wątpliwości – 9 proc. na skali podatkowej, 4,9 proc. na podatku liniowym. To oznacza, że w miarę jak rośnie nam podstawa, w wartościach bezwzględnych ta kwota składki po prostu rośnie.

Przy ryczałcie jest trochę inaczej, ta składka jest określana kwotowo na koniec dnia. Jest mechanizm, tutaj może nieistotny, ale mniej więcej wychodzi to około 300, 500 bądź 900 złotych miesięcznie, w zależności od wysokości przychodu. Progi są określone na poziomie 60 tys. i 300 tys. Do 60 tys. mamy składkę ok. 300 zł, powyżej 60 tys. – ok. 500 zł, powyżej 300 tys. rocznie – ok. 900 zł. Z takim drastycznym przejściem pomiędzy tymi progami, bo przekroczenie nawet o złotówkę wpycha nas w wyższą składkę zdrowotną.

Czyli jest progresja, ale mimo wszystko ta składka jest niższa. W wielu przypadkach (nie we wszystkich – to też warto sobie przekalkulować) będzie niższa, a w niektórych drastycznie niższa od tego, co mielibyśmy, jeżeli rozliczalibyśmy się podatkiem liniowym czy na skali podatkowej. Warto to też wziąć pod uwagę w kalkulacjach.

Znowu na marginesie: mój kalkulator, który przygotowałem, pokazuje te wszystkie liczby.

Dla kogo właściwie jest ryczałt? Ja bym tutaj wyróżnił kilka grup przedsiębiorców, dla których ryczałt może być istotny. Oczywiście można powiedzieć, że po prostu dla tych, którzy mają niskie koszty, ale przyjrzyjmy się w szczegółach, może spróbujmy to rozpracować trochę bardziej analitycznie.

Grupa nr 1 to są samozatrudnieni, dlatego że takie osoby albo nie mają w ogóle kosztów uzyskania przychodów, albo tych kosztów nie muszą mieć, bo koszty typu samochód, komputer czy telefon równie dobrze mogą być rozliczane przez przedsiębiorcę, przez firmę, przez kontrahenta, który zleca samozatrudnionym określone czynności. Może się zatem okazać, że samozatrudniony nie będzie miał żadnych kosztów albo te koszty będą naprawdę symboliczne. Przy odpowiednio wysokim przychodzie ryczałt będzie tutaj zabójcą – tak bym powiedział – i nie będzie miał żadnej konkurencji w jakiejkolwiek innej formie opodatkowania.

Może się zatem okazać, że samozatrudniony nie będzie miał kosztów albo te koszty będą naprawdę symboliczne. Przy odpowiednio wysokim przychodzie ryczałt będzie zabójcą i nie będzie miał żadnej konkurencji w jakiejkolwiek innej formie opodatkowania

Wszystko będzie się oczywiście rozbijać o stawkę. Inaczej będzie opodatkowany samozatrudniony wykonujący wolny zawód, np. doradca podatkowy czy księgowy opodatkowany stawką 17 proc. Inaczej ktoś, kto jako samozatrudniony wykonuje jakieś czynności, jakieś usługi na niższej stawce, jak np. programista na stawce 12 proc., chociażby lekarz na stawce 14 proc., wreszcie jakieś zawody, które mogą skorzystać ze stawki 8,5 proc. Można chociażby podać branżę edukacyjną, szkoleniową – trener personalny czy fryzjer – tam rzeczywiście robi się już ciekawie.

Zwracam tylko w tym miejscu uwagę na pewne poważne ograniczenia dla specjalistów, którzy obecnie są na umowie o pracę i boją się wpływu Polskiego Ładu na ich portfele. Przestrzegam przed działaniem na zasadzie: „No to teraz przejdźmy na samozatrudnieniu na ryczałt”.

Jest kilka elementów, o których trzeba pamiętać. Efektywnie poprzez inflację itd., nie czarujmy się, stracimy po prostu wszyscy, to jest oczywiste. Po pierwsze – od tego bym w ogóle zaczął – pracownicy na umowę o pracę zaczynają tak odczuwalnie tracić na Polskim Ładzie – mówię w kwotach nominalnych – dopiero przy wynagrodzeniu w wysokości konkretniejszych kilkunastu tysięcy złotych. Przestrzegałbym więc przed automatycznym rzucaniem etatu i otwieraniem działalności gospodarczej, żeby uciec przed Polskim Ładem. Sprawdźmy najpierw, czy nas w ogóle to dotknie.

Druga rzecz jest taka, że jeżeli jestem pracownikiem w rozumieniu kodeksu pracy i ten mój stosunek, który łączy mnie z pracodawcą czy z podmiotem, na rzecz którego wykonuję określone czynności, ma charakter stosunku pracy, to ja nie będę się rozliczał, nie mogę się rozliczać w ramach działalności gospodarczej. Jeżeli nie ponoszę ryzyka działalności, podlegam kierownictwu pracodawcy i wykonuję tę pracę w określonym czasie czy w określonym miejscu (to drugie obecnie ma może trochę mniejsze znaczenie), to po prostu z tym samozatrudnieniem będzie problem.

Bardzo, bardzo, bardzo upraszczając można powiedzieć, że specjaliście będzie łatwiej przejść na samozatrudnienie niż osobie, która nie jest na specjalistycznym stanowisku. Inna rzecz jest taka, że jeżeli nie jest, to najprawdopodobniej też nie zarabia aż tyle, żeby Polski Ład miał na tę osobę jakiś negatywny wpływ czy negatywny skutek dla niej.

Pamiętajmy jeszcze, że osoby na stanowiskach kierowniczych też mogą mieć problem. Zarządzanie, czynności zarządzania są opodatkowane skalą podatkową, więc tam jest jeszcze inny element, który z tego ryczałtu wyłącza, czy który sprawia problemy.

I trzecia rzecz, na którą trzeba zwrócić uwagę przy przejściu z umowy o pracę na ryczałt. To dość daleko idące ograniczenie, które ja nazywam karencją w zastosowaniu ryczałtu. Ta karencja sprowadza się mniej więcej do tego, że jeżeli w danym roku podatkowym jestem na umowie o pracę, to w tym roku i w kolejnym nie skorzystam z ryczałtu. Czyli jeżeli zakończę swój etat w 2021 roku, to z ryczałtu skorzystam dopiero w 2023 roku.

Karencja sprowadza się mniej więcej do tego, że jeżeli w danym roku podatkowym jestem na umowie o pracę, to w tym roku i w kolejnym nie skorzystam z ryczałtu. Czyli jeżeli zakończę swój etat w 2021 roku, to z ryczałtu skorzystam dopiero w 2023 roku

Podobne ograniczenie jest w podatku liniowym, ale ono jednak działa wyłącznie w obrębie danego roku podatkowego. Jeżeli jestem obecnie na umowie o pracę, to w tym roku nie będę na podatku liniowym, ale mogę być w przyszłym, jeżeli już na umowie o pracę nie będę.

Stąd też spodziewam się, że jeżeli już będą widoczne takie ruchy z umowy o pracę na ryczałt, to one będą poprzedzone rokiem opodatkowania podatkiem liniowym tudzież skalą podatkową. Typowy model wyglądałby tak: dziś umowa o pracę, w przyszłym roku np. podatek liniowy czy skala podatkowa i dopiero w kolejnym roku ryczałt.

Druga grupa, na którą zwróciłbym uwagę, to są freelancerzy – jednoosobowi przedsiębiorcy, pracujący na rzecz kilku, kilkunastu, kilkudziesięciu klientów. Tutaj z reguły pojawią się już jakieś koszty, ale może są one niewysokie, szczególnie jeżeli świadczę usługi, może również ten ryczałt będzie atrakcyjny.

Trzecia grupa to są ci, którzy świadczą usługi dla swoich spółek. Mówiłem już o tym, to może być też atrakcyjna forma opodatkowania takich czynności. Zastrzegam, pamiętajmy o ZUS-ie. Na rzecz spółki, także spółki w estońskim CIT, co może również globalnie pomniejszać efektywną stopę opodatkowania zysków z działalności wykonywanej w formie estońskiego CIT.

Do tego oczywiście mogą być też takie trochę większe działalności gospodarcze. Tam już koszty mogą być blokadą. Pamiętajmy też o sektorze wynajmu nieruchomości. Tam może się okazać, że oszczędności będą bardzo duże.

O stawkach już mówiłem. Powiedzmy sobie może o kilku przykładowych branżach, rodzajach działalności i jak to działa ze stawkami. Stawka 17 proc. jest generalnie zastrzeżona dla wolnych zawodów. Ustawa w ryczałcie podaje w ogóle definicję wolnego zawodu. Ustawa podaje przykładowo, jakie zawody, jakie działalności gospodarcze będą objęte tym pojęciem wolnego zawodu. Tutaj są tłumacze, adwokaci, radcowie prawni, notariusze, biegli rewidenci, księgowi, agenci ubezpieczeniowi, doradcy podatkowi, doradcy inwestycyjni, rzecznicy patentowi, tam jeszcze jest kilka zawodów – jeżeli osobiście wykonują działalność gospodarczą.

Osobiście to znaczy bez zatrudniania na podstawie umowy o pracę, zlecenia, o dzieło, podobnych umów, osób, które wykonują, jak mówi ustawa – uwaga – „czynności związane z istotą danego zawodu”. Jeżeli przykładowo doradca podatkowy zatrudni na umowę o dzieło, umowę zlecenia, zdaje się nawet jedną w roku podatkowym (tutaj ustawa tego nie ogranicza) innego doradcę podatkowego do wykonania czynności związanych z istotą zawodu, np. do napisania opinii podatkowej czy do reprezentowania klienta w postępowaniu podatkowym czy przed sądem, to już ten zawód nie jest wykonywany osobiście.

Oczywiście powiedziałem, że może być jednorazowo, ustawa tego nie zawęża, ale też powinno to mieć jednak jakiś realny walor. I wtedy te czynności np. doradztwa podatkowego czy usługi księgowe już nie są wykonywane w ramach wolnego zawodu w rozumieniu tej ustawy, czyli stawka nie jest 17 proc., tylko inna. W tym przypadku akurat 15 proc., więc może to być sposób na obniżenie wysokości podatku. Pytanie oczywiście, czy to się opłaca, bo muszę ponieść koszty tej osoby, trochę zyskując na podatku, trzeba to sobie indywidualnie przeliczyć. Zyskuję oczywiście pomoc i wsparcie tej osoby.

Stawka 15 proc. to np. pośrednictwo w sprzedaży hurtowej. Hurtowej – od razu zwracam na to uwagę – detaliczna to będzie niższa stawka, 8,5 proc. – usługi fotograficzne. Jest to stosunkowo wysoka stawka przy często niemałych kosztach, np. sprzętu, więc tu już ryczałt może być kontrowersyjny, jeśli chodzi o skuteczność.

Usługi finansowe, ubezpieczeniowe – ale poza wolnym zawodem, mówiłem np. o tych agentach ubezpieczeniowych. Usługi związane z obsługą nieruchomości, w tym agencje nieruchomości, czyli jeżeli jestem pośrednikiem nieruchomości, to mam stawkę 15 proc. Tłumaczenia, ale tłumaczenia poza wolnym zawodem. 15 proc. to też taka ważna stawka dla usług reklamowych. Kultura i rozrywka, czyli np. jakiś zespół muzyczny, usługi DJ-a i wspomniane już też usługi rachunkowo-księgowe, prawne czy doradztwa podatkowego.

W Polskim Ładzie mamy specjalną stawkę, 14 proc., dla dużej grupy usług w zakresie opieki zdrowotnej, to jest PKWiU dział 86 – oczywiście lekarz, pielęgniarka, lekarz dentysta, fizjoterapeuta. Mamy tę stawkę również dla usług architektonicznych, inżynierskich, usług badania i analiz technicznych – PKWiU dział 71, więc np. geodeta też się załapie na tę stawkę. Usługi projektowania specjalistycznego – tam być może grafik. Tak że dość szeroka grupa zawodów jest na stawce 14 proc.

Stawka 12 proc. to obniżona specjalnie stawka dla przede wszystkim programistów, ale to jest szerzej dla wielu usług z zakresu IT. Osoby pracujące w tej branży będą miały pewną wątpliwość, na ile mogą stosować stawkę 12, na ile 8,5 proc. Tutaj są pewne kontrowersje, w dużej części jednak będziemy mieli, będziemy skazani na stawkę 12 proc.

Stawka 9 proc., głównie dla usług w zakresie kupna i sprzedaży nieruchomości na własny rachunek, ale generalnie też zbycia składników majątku firmy, które są nieruchomościami.

Mamy stawkę 8,5 proc. – to stawka, powiedziałbym, taka bazowa, podstawowa. Łapie się na to chociażby pośrednictwo w handlu detalicznym, o czym już mówiłem, np. produkcja filmów, edukacja, usługi szkoleniowe, kursy online. Mówiłem też o trenerze personalnym, uważałbym, że to są usługi szkoleniowe w zakresie edukacji sportowej, ale mamy też np. fryzjera.

Mamy też specjalną stawkę 8,5 proc. dla wynajmu nieruchomości, ale także samochodów czy maszyn. To jest stawka limitowana kwotowo do 100 tys. zł, powyżej tego progu mamy 12,5 proc.

Mamy bardzo atrakcyjną stawkę 5,5 proc. dla działalności wytwórczej. Ustawa definiuje tę działalność specyficznie, mówi o tym, że jest to „działalność, w wyniku której powstają nowe wyroby, w tym również sprzedaż wyrobów własnej produkcji, prowadzoną przez podatnika”. Np. takie rękodzieło, kiedy tworzę coś nowego, wytwarzam nowe wyroby. Pytanie, czy nie też po prostu działalność deweloperska, kiedy prowadzę działalność, w której powstają nowe wyroby i sprzedaję te wyroby własnej produkcji.

5,5 proc. to też roboty budowlane. Tutaj trzeba pomyśleć również nad pewnymi pracami instalatorskimi, to może być też atrakcyjne, jeżeli sam nie ponoszę jakichś istotnych kosztów.

Mamy stawkę 3 proc. – już schodzimy nisko – działalność usługową w zakresie handlu, też definiowaną odpowiednio przez ustawę, ale także usługi gastronomiczne, konkretnie definiowane, uwaga – „usługi związane z przygotowaniem posiłków oraz sprzedażą posiłków i towarów”, bez sprzedaży alkoholi powyżej 1,5 proc. Mamy jeszcze stawkę 2 proc., taką trochę niszową, więc możemy ją sobie zostawić.

To był tylko taki szybki przelot nad stawkami w obrębie tego, co powiedziałem. Jest jeszcze oczywiście kilka wątpliwości i wiele działalności, o których nie powiedziałem, które trzeba odpowiednio zaklasyfikować. Pytanie, jak to zrobić? Często ustawa, art. 12 ustawy o ryczałcie odwołuje się do określonych kodów PKWiU, więc można sobie te kody rozwinąć i tam poszukać swojej działalności, jest to wtedy troszkę łatwiejsze do zaklasyfikowania.

Można również próbować się jakoś zabezpieczyć. Można wystąpić o klasyfikację statystyczną do GUS-u, niemającą mocy prawnej, więc bardziej traktowałbym to jako takie trochę doradztwo. Można wystąpić o interpretację indywidualną, przy czym organ podatkowy takiej klasyfikacji za nas nie dokona.

Te interpretacje mają więc ograniczone zastosowanie. Gdy czasem mamy pewne wątpliwości prawne co do stosowania stawek ryczałtu, wtedy interpretacja pomoże, ale nie pomoże przy zaklasyfikowania mojej konkretnej działalności do określonego PKWiU. A jeżeli wystąpię o taką interpretację, to organ będzie prosił o samodzielne zaklasyfikowanie i wtedy dostosuje nam tę stawkę, czy poda nam tę stawkę do danego PKWiU, ale to możemy sobie zrobić sami, to akurat nie jest problematyczne.

Można natomiast, i to jest ciekawa myśl, wystąpić o tzw. wiążącą informację stawkową. Wprawdzie ten instrument zabezpiecza nas wyłącznie w zakresie stawki VAT, ale jednak mimo wszystko jest to pewien akt organów administracji publicznej. Liczyłbym na to, że ta wiążąca informacja stawkowa, mimo że nie ma bezpośredniego przełożenia na ryczałt i nie daje tutaj ochrony, jednak w kontekście np. zasady zaufania będzie jakoś faktycznie dawała nam jakieś poczucie bezpieczeństwa. Brakuje na pewno, jak widać tutaj, jakiegoś instrumentu, który dawałby nam stuprocentową pewność, szczególnie w dobie zwiększonej, jak myślę o kolejnych latach, popularności ryczałtu.

Można wystąpić o tzw. wiążącą informację stawkową. Wprawdzie ten instrument zabezpiecza nas wyłącznie w zakresie stawki VAT, ale jednak mimo wszystko jest to pewien akt organów administracji publicznej

Jak przejść na ryczałt? Jeżeli już prowadzę działalność gospodarczą, to mam czas do 20. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym w danym roku osiągnąłem pierwszy przychód. Zwykle będzie to 20 lutego, czyli w styczniu działam. Pamiętajmy o tym, że mamy tutaj te terminy. Jeżeli nie prowadzę działalności, to też mam ten termin – 20. dzień miesiąca następujący po miesiącu, w którym osiągnąłem pierwszy przychód. Pamiętajmy przy tym o karencji przy przejściu z umowy o pracę. Jeżeli mam taką myśl, powinienem spieszyć się do końca roku, żeby umowę o pracę rozwiązać.

Wnioski: ryczałt dla części będzie takim magicznym rozwiązaniem. Mam tutaj na myśli np. konkretne sytuacje w sektorze wynajmu nieruchomości czy w usługach gastronomicznych, ale trzeba to oczywiście policzyć. Mówi się o tym, że ryczałt działa tylko wtedy, kiedy mam niskie koszty, tylko te „niskie koszty” to jest relatywne, bo znowu zależy od stawki podatkowej.

Przykładowo podam na koniec sytuację trenera personalnego, który działa w takiej konfiguracji: nie prowadzi własnej siłowni, nie ponosi kosztów wynajmu siłowni, bo za siłownię płaci bezpośrednio klient. I ten trener personalny, załóżmy, że osiąga przychody 240 tys. złotych rocznie. Załóżmy też, że ma jakieś koszty na poziomie 48 tys. złotych, czyli 20 procent. Takie ma koszty, więc rentowność na poziomie 80 proc. Jeśli się to wrzuci w kalkulator, to okazuje się, że dziś taka osoba płaci podatków, składek, wszystkich obciążeń około 46-47 tys. Po Polskim Ładzie około 56 tys. na podatku liniowym, na skali 63 tys. Jeśli rozliczałby się wspólnie z małżonkiem, to być może ta kwota by trochę spadła.

Przypomnę jeszcze raz liniówka 56 tys., skala 63 tys., a na ryczałcie 38 tys. przy ryczałcie 8,5 proc. Mamy zatem w stosunku do podatku liniowego, jak by nie patrzeć, 17 tys. złotych oszczędności, 1400 złotych miesięcznie.

A jeśli ma wyższe koszty? Zobaczmy: 40 proc. kosztów – to podatek liniowy 44 tys., ryczałt 38 tys. – nadal się to opłaca, prawie 6 tys. różnicy. 40 proc. kosztów, czyli mówimy o działalności, która – tak w kontekście działalności produkcyjnej czy handlowej powiedzielibyśmy – nadal jest wysokomarżowa. Zobaczmy – 40 procent kosztów i ryczałt nadal może się opłacać.

Oczywiście założenie jest takie, że tutaj działa nam stawka 8,5 proc. Wzięlibyśmy biuro rachunkowe, księgowego ze stawką 15 czy nawet 17 proc., to przy takiej marżowości nie ma szans, żeby się ryczałt opłacił. Jeszcze raz: niskie koszty to jest wartość względna.

To tyle na dziś. Bardzo dziękuję za uwagę. Zapraszam do komentowania, do zadawania pytań pod wpisami informującymi o tym odcinku na mediach społecznościowych i przypominam oczywiście o trwających zapisach na kurs. Zamykamy zapisy na tę edycję już na początku grudnia, tak że jeśli chcesz się optymalnie przygotować na Polski Ład, to nie czekaj. Na forum już dyskutujemy, już poruszamy wątpliwe kwestie. Mam nadzieję, że tam się spotkamy. Do zobaczenia. To wszystko na dziś, cześć.

One Comment

  • Adrian Kęmpiński

    Ogromym plusem jest transkrypcja zamieszczona pod odcinkiem. Nie umniejszając Pańskiej ciężkiej pracy, transkrypcja pozwala przebić się do interesującego mnie szczególnie wątku, bez konieczności wyczekiwania czy dana publikacja w ogóle się do niego odności.

    Z wyrazami szacunku,
    A.K.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *