fbpx

Czy spółka komandytowa ma jeszcze sens w 2022 roku?

Spółka komandytowa była przez lata (dekady?) najlepszym wyborem dla ogromnej części małych i średnich biznesów w Polsce.

Duże bezpieczeństwo i niskie podatki.

W 2021 roku to się skończyło opodatkowaniem CIT spółki komandytowej. W wyniku podwójnego opodatkowania tej spółki wielu przedsiębiorców „uciekło” do spółek jawnych (ale także do spółek z o.o.).

Potem przyszedł Polski Ład, który wywrócił stolik. Okazuje się nagle, że spółka komandytowa nie jest taka zła. Proporcjonalna i nieodliczalna od podatku składka zdrowotna boli przedsiębiorców działających w formie JDG czy spółki jawnej (bądź cywilnej).

Komu opłaca się dziś spółka komandytowa? Czy warto się w nią przekształcać? A jeśli już mam komandytową – warto się jej trzymać?

O tym w dzisiejszym odcinku Podcastu.

Aby obejrzeć film kliknij miniaturkę poniżej, aby odsłuchać podcast – możesz skorzystać z poniższego playera bądź uruchomić nagranie w ulubionej aplikacji podcastowej.

Nie zapomnij również zasubskrybować mojego kanału i dodać podcast do obserwowanych w aplikacji podcastowej.

Jeśli nagranie Ci się podobało – zostaw komentarz. Czekam również na Twoje pytania!


Czym jest spółka komandytowa?

Rozbijmy tę formę prowadzenia biznesu na czynniki pierwsze.

Przypomnę, że jest to spółka wpisywana do KRS, spółka prawa handlowego. Spółka, która posiada dwie grupy wspólników, tzw. komandytariuszy i komplementariuszy. Komandytariusze nie ponoszą odpowiedzialności za zobowiązania spółki. Komplementariusze prowadzą sprawy spółki i ponoszą odpowiedzialność za to, co się dzieje w spółce. Wspólnicy spółki komandytowej, zarówno komandytariusze, jak i komplementariusze, płacą składki na ZUS, podobnie jak w spółce jawnej, ale inaczej niż w wieloosobowej spółce z o.o. Spółka komandytowa prowadzi pełną księgowość, podobnie jak spółka z o.o., ale inaczej niż spółka jawna.

Przez 30 lat wolnej Polski była to optymalna forma prowadzenia działalności. Typowa struktura organizacyjna takiej spółki, typowy schemat wyglądał tak, że komandytariuszami byli właściciele biznesu, a komplementariuszami, zwykle na niewielkim procencie udziału w zyskach, była spółka z o.o.

Chodziło o to, żeby zachować jednokrotne opodatkowanie, bo spółka komandytowa nie płaciła podatku tak jak spółka jawna – podatek dochodowy płacili wspólnicy przy jednoczesnym zabezpieczeniu ryzyka prowadzenia działalności, zabezpieczeniu prywatnego majątku wspólników komandytariuszy.

Opodatkowanie CIT spółek komandytowych w 2021 roku

Wszystko zmieniło się w 2021 roku, kiedy spółka komandytowa stała się podatnikiem CIT, i tu, podobnie jak w spółce z o.o. oznacza to, że spółka komandytowa płaci podatek CIT w stawce 9 proc. bądź 19 proc., ale przy wypłacie zysków wspólnicy, zarówno komandytariusze, jak i komplementariusze płacą 19-procentowy podatek.

W 2021 roku bardzo dużo spółek komandytowych w Polsce stało się zatem podatnikami CIT. Nie jest więc dziwne, że przedsiębiorcy myśleli o ucieczce od tej formy prowadzenia działalności. Część ze spółek komandytowych przekształciła się w spółki jawne, żeby zachować jednokrotne opodatkowanie. Część przekształciła się w spółki z o.o. Pewnym powodem ucieczki w spółkę z o.o. mogła być ewentualnie chęć uniknięcia składek na ZUS.

Część wreszcie spółek komandytowych, tych klasycznych spółek komandytowych, jak ja to nazywam, czyli spółek, w których komandytariuszami są właściciele, a komplementariuszami spółki z o.o., zdecydowała się na roszadę, czyli zamianę ról pomiędzy komandytariuszami a komplementariuszami i jednocześnie zmianę proporcji udziału w zyskach. Dzięki temu po takiej roszadzie komplementariusz, czyli właściciel, osoba fizyczna miał np. 90, 95 czy 99 proc. udziału w zyskach. Spółka z o.o. miała wtedy 1, 5 czy 10 proc. udziału w zyskach.

Czemu to służyło?

Otóż po zmianach z 2021 roku komplementariusz w spółce komandytowej może odliczyć od swojego podatku od wypłaty zysków podatek CIT zapłacony przez spółkę komandytową. Dzięki temu przy małej spółce komandytowej, czyli do 2 mln euro obrotów, jest możliwe uzyskanie efektywnego opodatkowania na poziomie 17,3 proc., jeśli jesteś komplementariuszem. Stąd też w niektórych spółkach dochodziło do takiej roszady.

Co zmienił Polski Ład?

W tym momencie pojawił się Polski Ład, który – przypomnę – dla działalności gospodarczej, czy to JDG, czy spółek jawnych, także spółek partnerskich, spółek cywilnych, wprowadził nieodliczalną od podatku i proporcjonalną do dochodu składkę zdrowotną, czyli de facto dla podatku liniowego dodatkowe 4,9 proc. obciążenia podatkowego.

I teraz pytanie, co zadziało się w spółce komandytowej w kontekście Polskiego Ładu?

A zadziało się kilka rzeczy. Tutaj również mamy składkę zdrowotną nieodliczalną od podatku, ale uwaga: składkę ryczałtową na poziomie około 560 złotych na wspólnika. Już widać zatem, szczególnie przy firmach, w których właściciele osiągają wysokie dochody, że spółka komandytowa często pozwala oszczędzić bardzo istotne kwoty na składce zdrowotnej. Dodatkowo wspólnicy spółki komandytowej nie płacą daniny solidarnościowej, co łącznie może dawać bardzo ciekawą oszczędność podatkową.

Mówimy tu cały czas o spółkach komandytowych, w których właściciele są komplementariuszami, czyli o tych odwróconych spółkach komandytowych. Przypomnę, że jeżeli jesteś komplementariuszem, to ponosisz pełną odpowiedzialność za prowadzony biznes. Twoja sytuacja względem np. wierzycieli generalnie jest bardzo podobna do sytuacji wspólnika spółki jawnej. W odróżnieniu od spółki jawnej nie płacisz – jeszcze raz przypomnę – daniny solidarnościowej i składka zdrowotna jest w większości przypadków zdecydowanie niższa.

Jest tu pewien haczyk.

Jeżeli w ciągu roku w takiej spółce komandytowej czy w ogóle ze swojej firmy regularnie wypłacasz zaliczki na poczet zysków, to miej na względzie to, że organy podatkowe stoją na stanowisku, że w ciągu roku nie możesz pomniejszyć swojego podatku o podatek spółki komandytowej. Będziesz zatem płacić podatek dwa razy. Możesz odzyskać tę nadpłatę po zakończeniu roku podatkowego.

Stanowisko sądów administracyjnych jest tutaj odmienne – ich zdaniem ten podatek w ciągu roku w ogóle się nie należy. Zgadzam się z tym stanowiskiem. Pytanie oczywiście, jak postąpić: czy występować o swoją interpretację i walczyć w sądzie, czy oprzeć się na wyrokach sądów administracyjnych. To już jest bardzo indywidualna kwestia podejścia do ryzyka.

Wadą takiego układu jest to, że ktoś oprócz ciebie, jako właściciela biznesu – komplementariusza, musi być komandytariuszem. Może to być inny wspólnik, może to być ktoś z rodziny. Jest jedna konieczność, żeby ten wspólnik fizycznie był tym komandytariuszem. Pewnym rozwiązaniem jest spółka komandytowo-akcyjna. Spółka celebrytka YouTube’a, która jeszcze w 2022 roku jest o tyle bardziej atrakcyjna od spółki komandytowej, że tam w ogóle nie ma składki zdrowotnej, nawet tej ryczałtowej. Nie ma też składek na ZUS. Od 1 stycznia 2023 roku to się jednak zmieni.

Spółka komandytowo-akcyjna jest pewnym rozwiązaniem problemu konieczności posiadania dwóch grup wspólników, ponieważ możesz jako właściciel biznesu być jednocześnie i komplementariuszem, i akcjonariuszem. Nie ma wtedy potrzeby dokooptowania dodatkowego wspólnika. Spółka komandytowo-akcyjna jest jednak trochę droższa i trochę bardziej skomplikowana. Warto sobie to zatem indywidualnie przeanalizować.

Dla kogo spółka komandytowa ma jeszcze sens?

Moim zdaniem każdą sytuację trzeba policzyć indywidualnie. Dla jednoosobowych działalności czy szczególnie dla spółek jawnych, zakładamy, że jest przynajmniej dwóch wspólników, u których mamy podatek liniowy i nic innego nie wchodzi w grę – ani ryczałt, ani skala podatkowa się nie opłacają.

Płacimy podatek liniowy i boli nas 4,9 proc. składki zdrowotnej bądź boli nas danina solidarnościowa – tu już mówimy o troszkę większych biznesach. Wtedy spółka komandytowa, oczywiście odwrócona, może mieć sens. Odwrócona, czyli nic nie zyskujemy na zabezpieczeniu działalności – mamy za to oszczędność na składce zdrowotnej i ewentualnie na daninie solidarnościowej.

A co, gdy już masz spółkę komandytową?

Zastanawiasz się, być może, czy od niej nie uciec, czy się nie przekształcić w jakąś inną formę?

Zastanówmy się teraz, czy przekształcić się w spółkę jawną. Moim zdaniem bez sensu. Jeśli nie zależy ci na ograniczeniu ryzyka prowadzonego biznesu, wybierz spółkę komandytową odwróconą i jako komplementariusz płać 17,3 bądź 19 proc. podatku, składkę zdrowotną na poziomie ryczałtowym i nie płać daniny solidarnościowej.

Jeżeli zależy ci na bezpieczeństwie, czyli masz klasyczną spółkę komandytową, to co do zasady nie ma sensu przekształcenia się w spółkę z o.o., bo to, co masz w spółce z o.o., będziesz mieć w spółce komandytowej.

Jest tutaj jeden wyjątek.

Jeżeli chcesz skorzystać z estońskiego CIT, możesz rozważyć spółkę z o.o., ale tylko w jednym przypadku. Zwracam uwagę, że po Polskim Ładzie spółka komandytowa i tak może już skorzystać z estońskiego CIT. Ale żeby w ogóle wejść w estoński CIT, komplementariusz nie może być spółką z o.o.

Estoński CIT zakłada bowiem, że wspólnikami spółki mogą być wyłącznie osoby fizyczne. Jeżeli więc chcesz być bezpieczny jako wspólnik, a jednocześnie chcesz być w estońskim CIT, to nie możesz być w spółce komandytowej. Ktoś przecież w spółce komandytowej musi być komplementariuszem i musi brać odpowiedzialność za zobowiązania spółki. Ktoś, czyli osoba fizyczna.

W związku z tym w takim przypadku najczęściej przekształcamy spółkę komandytową w spółkę z o.o., mamy np. dwoje wspólników, osoby fizyczne, żadna z tych osób nie ma ochoty brać odpowiedzialności za firmę i w spółce z o.o. wchodzimy wtedy w estoński CIT.

Jest tutaj jeden mały haczyk: uważaj na stare zyski. Jeżeli przed 2021 rokiem spółka, nie będąc jeszcze podatnikiem CIT, wypracowała zyski, które przecież były już wtedy opodatkowane, to są szczególne przepisy, które mówią, że możesz je teraz wypłacić bez podatku. Jeżeli przekształcisz się w spółkę z o.o., to moim zdaniem nadal te zyski możesz wypłacić bez podatku. Można znaleźć na to interpretacje podatkowe, ale nie wynika to już z żadnego konkretnego przepisu. Zastanowiłbym się wtedy, czy przy takim przekształceniu nie uzyskać własnej interpretacji podatkowej.


Pobierz bezpłatnie Kalkulator Podatkowy Przedsiębiorcy i zapisz się na serię bezpłatnych artykułów, dzięki którym opanujesz podatki w swojej firmie – Fundamenty Podatkowe Przedsiębiorców.

Zapisz się na serię bezpłatnych artykułów dla przedsiębiorców

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *