KSeF w biurze rachunkowym: przygotuj się na nowe ryzyka!

Bezpłatne szkolenie - już w ten czwartek o godz. 18:00!

Program wdrożeniowy: Wszystko o KSeF
dla biur rachunkowych

Zabezpiecz swoje biuro rachunkowe i bądź gotowy na KSeF

OFERTA LIMITOWANA

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Egzamin na doradcę podatkowego 2026 – co się zmienia? Nowe zasady

Spis treści

Od 1 lipca 2026 roku egzamin na doradcę podatkowego zmienia się całkowicie. Nowy system e-Doradca, wyższe opłaty, koniec z jawną bazą pytań, egzamin pisemny na komputerze zamiast odręcznego pisania – to tylko niektóre ze zmian wprowadzonych nowelizacją.

Adam Bartosiewicz w rozmowie z Radomirem Szarańcem, doradcą podatkowym zaangażowanym w prace nad nowelizacją, omawia najważniejsze kwestie: jak będzie wyglądać nowa formuła egzaminu, ile wyniosą opłaty, kto jeszcze zdąży zdać na starych zasadach, co z absolwentami studiów zwalniających z części pisemnej i kiedy realnie można spodziewać się pierwszych egzaminów według nowych zasad.

Jeśli planujesz zdawać egzamin na doradcę podatkowego – to materiał obowiązkowy.

Zostań doradcą podatkowym

Egzamin na doradcę podatkowego to duże wyzwanie. Ogrom materiału. Musisz go przyswoić równolegle pracując, masz też obowiązki rodzinne.

Rozumiemy to doskonale. Właśnie z taką myślą stworzyliśmy nasz kurs oraz całą platformę, które sprawnie i efektywnie przygotują Cię do egzaminu.



Transkrypcja

Adam Bartosiewicz: Dzień dobry, cześć. Dzisiaj rozmawiamy o nowelizacji ustawy o doradztwie podatkowym. Rozmawiamy o tej nowelizacji w kontekście zmian, które mają dotyczyć zasad przeprowadzania egzaminu na doradcę podatkowego. Nowelizacja sporo bowiem zmieniła. Do świadomości społecznej przebiła się przede wszystkim informacja, że egzamin ma być bardziej praktyczny i ma sprawdzać umiejętności poruszania się w przepisach podatkowych. Ale spróbujmy rozłożyć te zmiany na czynniki pierwsze i opowiedzieć o tym, co wiemy już teraz. Bo nie wszystko jeszcze jest jasne, bo niektóre kwestie musi uregulować minister w przepisach wykonawczych, inne rzeczy z kolei będzie określać sama nowa komisja egzaminacyjna.

Ale o tym, o czym można już powiedzieć, chcielibyśmy dzisiaj porozmawiać. A moim gościem jest dzisiaj Radomir Szaraniec, doradca podatkowy, doradca restrukturyzacyjny, wspólnik w kancelarii Wroński i Szaraniec w spółce doradztwa podatkowego. Radomir był także osobą zaangażowaną w prace nad tą nowelizacją ze strony samorządu doradców podatkowych. Jeżeli więc miałbym z kimś rozmawiać na temat tej nowelizacji, no to taką osobą byłby właśnie Radomir. Cześć Radomirze.

Radomir Szaraniec: Cześć Adamie, dzień dobry, witam państwa.

No to zacznijmy może od tego, że te zmiany, inaczej niż reszta nowelizacji, wchodzą w życie troszeczkę później, czyli od 1 lipca 2026 roku, prawda?

Tak, to jest druga część nowelizacji. Oczywiście wszyscy przyjęło się sądzić, że zmiana ustawy wchodzi w życie 1 marca, natomiast faktycznie ten blok dotyczący komisji egzaminacyjnej, zasad egzaminowania i tych wszystkich przystąpienia do egzaminu – to jest jednak bardzo spora część nowelizacji, która wchodzi dopiero od 1 lipca 2026 roku.

To prawda, więc jeszcze trochę czasu tutaj mamy. Jeżeli mielibyśmy mówić o tych zmianach, to myślę, że warto wspomnieć najpierw o tym, że zmieni się w ogóle sama procedura przystępowania do egzaminu, jeżeli tak można powiedzieć, aplikowania o egzamin. No bo dzisiaj generalnie wygląda to tak, że trzeba złożyć stosowny wniosek, no do komisji, ale tak naprawdę w pewnym sensie na adres Ministerstwa Finansów. Natomiast nowelizacja całkiem sporo zmienia, jeżeli chodzi o składanie samego wniosku o umożliwienie zdania egzaminu, tak, jeżeli tak można powiedzieć. Radomirze, w krótkich żołnierskich słowach, jak tutaj te zmiany wyglądają? Czego one dotyczą?

W krótkich żołnierskich słowach – już i stąd między innymi też ten dłuższy okres wejścia w życie tych zmian – zostanie wprowadzony nowy system elektroniczny, w którym będą rejestrowane, w którym trzeba będzie się zarejestrować, w którym będą składane wnioski o dopuszczenie do egzaminu, w którym będą przedstawione wszystkie dane kandydatów, będzie też przeprowadzany sam egzamin, więc w tym momencie już będzie rejestracja cyfrowa. Nie trzeba będzie składać wniosków pisemnych. Będziemy musieli założyć konto i zarejestrować się w systemie tak zwanym „e-doradca”, który co prawda nazywa się „e-doradca”, ale ze świadczeniem usług doradztwa podatkowego nie będzie miał nic wspólnego.

To być może należałoby mówić o systemie „e-kandydat” raczej, a nie „e-doradca”, bo tak naprawdę jest to bardziej system dla kandydatów na doradcę podatkowego. Radomirze, czy możemy już coś więcej powiedzieć o tym systemie? No ja słyszałem, że podobno on już jest gotowy, tylko no nigdy jeszcze nie przetestowany, ale podobno on już jest, tak, w jakiejś tam wersji beta. Tak, tak wróbelki ćwierkają.

Powiem w ten sposób: Ministerstwo taki system zaprojektowało. Według mojej najlepszej wiedzy zaktualizowanej kilka dni temu podczas krajowego zjazdu, zarówno w rozmowach z przedstawicielami Ministerstwa, jak i z przedstawicielami komisji egzaminacyjnej i osobami, które widziały ten system – system istnieje. Natomiast faktycznie on dopiero teraz będzie wchodził chyba w fazę testów, ponieważ z tego, co ja usłyszałem, system został zaprojektowany, on musi zostać przetestowany. Natomiast no też chyba nie do końca wiadomo, największym chyba problemem będą testy samego egzaminu w tym systemie. No bo wydaje mi się, że te funkcjonalności takie stricte informatyczne, rejestrowanie wniosków, przyjmowanie, to jakby nie jest chyba wielki problem, natomiast wydaje mi się, że problemem będzie kwestia właśnie przeprowadzania egzaminu i testu, jak to przeprowadzenie miałoby wyglądać, i to zwłaszcza w kontekście tego, że baza pytań nie będzie znana. Więc tutaj chyba jest największy problem z testowaniem.

Bo za chwilę pewnie będziemy mówić o samych zmienionych zasadach przeprowadzania egzaminu i właśnie o tym, że tutaj ten system „e-doradca” ma być takim narzędziem do przeprowadzenia tego egzaminu. No o tym za chwilę. Natomiast znaczy myślę, że należy się cieszyć generalnie, że taka cyfryzacja i automatyzacja zawitała tutaj także w ten zakres, w tę sferę. Natomiast no myślę, że warto też powiedzieć o tym, że na pewno same koszty po stronie komisji, po stronie ministerstwa, zaprojektowania systemu, utrzymywania tego systemu, na pewno będą wyższe niż koszty, które są związane z egzaminem obecnie. No i myślę, że to chyba jest jedna z głównych przyczyn, dla której mamy nową, wyższą opłatę egzaminacyjną, prawda? Zgodnie ze znowelizowanymi przepisami.

Znaczy to ja powiem z perspektywy na przykład Krajowej Izby Doradców Podatkowych. Krajowa Izba Doradców Podatkowych jest zobowiązana utrzymywać listę, w formie elektronicznej listę doradców podatkowych, aktualizować wpisy, między innymi dzięki temu, że ta lista jest w formie elektronicznej, jest teraz integrowana z systemami Ministerstwa Finansów w zakresie kontroli pełnomocnictw ogólnych. Stąd na pewno, mówię no z doświadczenia tego samorządowego, kwestie utrzymywania, zabezpieczenia danych, które są utrzymywane w tym systemie, to na pewno będzie kosztowało i tak, no jakby podniesienie opłat egzaminacyjnych to raczej nie jest – jak się pojawiały głosy w przestrzeni publicznej na różnych forach internetowych czy w różnych wypowiedziach – to nie jest skok na kasę, to nie jest zasilenie jakiegoś budżetu, to raczej jest właśnie kwestia zapewnienia bezpieczeństwa informatycznego. Pamiętajmy drodzy państwo, że mamy dane osobowe chociażby, prawda? Dane osobowe są bardzo wrażliwe: adresy PESEL, imiona, nazwiska, adresy, dyplomy ukończenia studiów – no dość istotne dane dotyczące kandydatów. I też pamiętajmy, że ilość tych danych wcale nie będzie mała. Z tego, co wiem, w tym momencie komisja egzaminacyjna szacuje, że na sam egzamin pisemny oczekuje około 2000 osób, więc no jakby ilość zagregowanych danych będzie istotna.

Przejdźmy do konkretów – to ile będzie wynosić ta nowa opłata egzaminacyjna? Wiemy to?

I tutaj wracamy do ustawy, ponieważ ustawa stwierdza, że opłata egzaminacyjna będzie ustalana i cytując wprost: opłata wstępna i opłata egzaminacyjna, bo pamiętajmy, że nowelizacja wprowadza opłatę wstępną i opłatę egzaminacyjną. A zatem samo złożenie wniosku o przystąpienie do egzaminu to jest ta opłata wstępna i ona może być nie wyższa niż równowartość minimalnego wynagrodzenia. Jest mowa o około 3000 złotych, żeby zrównać te opłaty z opłatami egzaminacyjnymi na inne zawody, czyli adwokacki i radcowski. Natomiast jeszcze trzeba pamiętać, że za egzamin na doradcę podatkowego pobiera się opłaty egzaminacyjne, oddzielne za część pisemną i ustną, przy czym każda z tych opłat nie może być wyższa niż równowartość minimalnego wynagrodzenia. Więc teoretycznie można by było niestety spodziewać się, że trzykrotność minimalnego wynagrodzenia: bo opłata wstępna, opłata za egzamin ustny, opłata za egzamin pisemny. Natomiast myślę drodzy państwo, że jakby całość tych opłat nie przekroczy tego minimalnego wynagrodzenia. Raczej będą to opłaty rzędu no pewnie około 3000 złotych opłata wstępna. No pytanie jak będzie szacowana opłata za egzamin.

Myślę, że tutaj trzeba doprecyzować, że konkretną wysokość tych opłat będą określone w drodze przepisów wykonawczych. Przepisów wykonawczych jeszcze nie znamy. Natomiast też chyba warto powiedzieć to, że opłata wstępna nie będzie podlegała zwrotowi, prawda? Czyli że nie ma zdarzenia losowe, inne jakiekolwiek, jeżeli ktoś się zarejestruje, a nie przystąpi w ogóle do egzaminu, no to ta opłata wstępna nigdy nie będzie podlegała zwrotowi. Natomiast ustawa ta znowelizowana wskazuje na przypadki, w których ewentualnie opłata egzaminacyjna może podlegać zwrotowi i tutaj wskazuje się między innymi na sytuację, gdy do egzaminu nie dojdzie z przyczyn nieleżących po stronie kandydata, czyli niezawinionych, można tak powiedzieć w skrócie. I to generalnie jest chyba tak, jak było w tym zakresie, także o zwrot tych opłat egzaminacyjnych można ewentualnie będzie się ubiegać.

Dobrze. Radomirze, no tutaj będzie tak nadal, prawda? Zresztą wynika to choćby z tego, co mówiliśmy przed chwilą, że egzamin to będą nadal dwie części, prawda? Będzie nadal część pisemna i będzie nadal część ustna. I nadal będzie tak, że trzeba będzie zdać tę część pisemną, żeby można było przystąpić do części ustnej. Za chwilę też będziemy mówili o ewentualnych zwolnieniach z części pisemnej, ale mamy zmiany zarówno jeżeli chodzi o część pisemną egzaminu, jak i jeżeli chodzi o część ustną egzaminu, prawda? To może najpierw – jakie mamy te zmiany, jeżeli chodzi o część pisemną egzaminu? Ja od razu powiem, że zmianą, z której być może wiele osób się ucieszy, no to będzie to, że już nie trzeba będzie trenować dłoni przed egzaminem, tak, bo zakładam, że skoro ten system „e-doradca” ma być narzędziem do przeprowadzenia egzaminu, no to zakładam, że wreszcie to, co będziemy pisać w ramach części pisemnej, no to już po prostu jak ludzie cywilizowani w XXI wieku będziemy pisać na komputerze.

Dokładnie. Więc podstawowa zmiana to jest właśnie to, że część pisemna to już nie będzie stricte pisemna, czyli nie będziemy nic pisać, drodzy państwo, odręcznie. Tak, odręcznie. Natomiast przejdziemy, tak jak już to wspominaliśmy, część pisemna będzie się odbywała w całości w tym systemie „e-doradca”, czyli po prostu będzie to wyglądało w ten sposób, że egzamin będzie się odbywał przed komputerem. Każdy kandydat zapewne będzie musiał się zalogować…

Tutaj na moment tylko wejdę ci w słowo Radomirze – na 100% tego jeszcze nie wiemy, ale ja osobiście przypuszczam, że to raczej nie będzie komputer kandydata, do którego będzie podpięty ten system „e-doradca” jakoś nie wiem, chmurowo, tylko to raczej będą komputery, które po prostu będą udostępnione chyba przez komisję, tak, w ramach tej infrastruktury.

To drugie rozwiązanie, no z przyczyn oczywistych, tak, no będą to przygotowane komputery, na których, żeby uniemożliwić niesamodzielną pracę, żeby uniemożliwić jakby korzystanie z innych zasobów niż te, które będą udostępnione przez ministerstwo. Znaczy ja powiem w ten sposób: no nie jest to oczywiście to, co powiem, to nie jest – nie zaczerpnąłem tego z projektu rozporządzenia, bo tego jeszcze nie mamy – ale faktycznie należy się spodziewać, że ministerstwo dostarczy odpowiednią liczbę komputerów. Kandydaci będą się logowali w swoim, na swoim profilu w systemie „e-doradca”, tak dostarczony komputer. I podejrzewam, że ten komputer – bo to już też wybiegam w przyszłość, ale ze względu na to, żeby uniemożliwić czy wyeliminować możliwość pisania przez kogoś innego, wklejania czy korzystania z uprzednio przygotowanych materiałów – to raczej będzie tak, że na ten, ten egzamin będzie się odbywał w systemie na przygotowanym odpowiednio komputerze, który pewnie, zapewne będzie miał dostęp do bazy aktów prawnych, żeby też jakby uniemożliwić na przykład niesamodzielną pracę korzystania z zewnętrznych źródeł. Mówię tutaj wprost o algorytmach językowych, tak, tych systemach, tych rozbudowanych algorytmach językowych, żeby to uniemożliwić jakieś ryzyko, że ktoś tam gdzieś skorzysta łącząc się dzięki swojemu dostępowi, bo na przykład ma, zaloguje się na jakiś zewnętrzny router, który będzie pod oknem sali egzaminacyjnej, prawda? No to podejrzewam, że to tak będzie zorganizowane.

Wiem, że takie przypadki się już obecnie zdarzały na egzaminach ustnych, kandydaci mieli środki łączności ukryte.

Tak, to nawet powiem wprost, bo z informacji, które mam bezpośrednio od członków komisji egzaminacyjnej, zdarzały się sytuacje, że po pierwsze kandydaci na przykład na egzaminie ustnym mieli zamontowane słuchawki tak, tak zminiaturyzowane, że po prostu ktoś się łączył z kandydatem z zewnątrz i miał odsłuch i podpowiadał kandydatowi wprost, że kandydaci, którzy byli na egzaminie pisemnym, no mieli dostęp… no oczywiście jest zakaz korzystania z telefonów komórkowych, no ale ten zakaz był obchodzony. Więc jakby wydaje mi się, że te wszystkie doświadczenia, które były – i zresztą ty też przy Adamie też miałeś doświadczenie jako członek komisji egzaminacyjnej, no przeróżne, przeróżne historie się zdarzały – stąd podejrzewam, że te komputery, że ten system będzie dostarczony przez ministerstwo i nie będzie tutaj możliwości skorzystania ze swoich przygotowanych uprzednio materiałów. Nie sądzę, żeby to było tak, jak jest obecnie, że wchodzimy z własnym zbiorem aktów prawnych, pokolorowanym odpowiednio, przygotowanym pod konkretne zadania egzaminacyjne. Więc raczej to będzie, należy się spodziewać, że ten system będzie ministerstwa.

Bo myślę, że tutaj od razu warto wspomnieć o tym, że podczas części pisemnej będzie nadal można korzystać z aktów prawnych. O części ustnej będziemy jeszcze mówić. No zakładamy, że te akty prawne zapewne będą znajdować się na tych komputerach. Uprzedzając ewentualne pytania, myślę, że naprawdę nie jest jasne w tej chwili, czy ewentualnie te przepisy prawne będą dodatkowo wzbogacone jakąś bazą orzecznictwa. Tego naprawdę nie wiemy. Ale myślę, że tutaj warto też powiedzieć o tym, że z jednej strony nie będzie już ogłoszonego wykazu zadań pisemnych, czyli tych tak zwanych kazusów, ale nadal trzeba będzie napisać pismo procesowe oraz w ramach części pisemnej, z tego, co kojarzę, będzie również do napisania opinia podatkowa, tak, to znaczy projekt opinii podatkowej. Czyli myślę, że sprecyzujmy, zweryfikuj mnie ewentualnie Radomirze w tym zakresie, że po pierwsze nie będzie już ogłaszanych zadań pisemnych, będą ogłaszane przykładowe zadania, o czym jeszcze za chwilę, i w ramach tej części pisemnej, oprócz testów, trzeba będzie wykonać projekty dwóch pism, prawda? Czyli jakiegoś pisma procesowego: skargi, skargi kasacyjnej, odwołania, zażalenia etc., oraz opinii podatkowej.

Tak. I potwierdzam, w tym kierunku egzamin pójdzie. Ja tylko zrobię małą dygresję: opierając się na doświadczeniach na przykład z egzaminu na doradcę restrukturyzacyjnego – on w części pisemnej jest bardzo podobny do egzaminu na doradcę podatkowego, z tym że właśnie jest część testowa, jest część pisemna. Na części, części testowej pytania nie są znane. Oczywiście są znane zestawy testowe wcześniej już z egzaminów, które się wcześniej odbyły, więc jakby pogląd mamy na to, jakie, jakie pytania testowe mogą się pojawić i one się po prostu powtarzają. Natomiast co jest istotne na egzaminie, znaczy ja ten egzamin zdawałem już ponad 12 lat temu, ale był dostępny komputer z aktami prawnymi, były komputery z aktami prawnymi odpowiednio przygotowane, czyli z tą bazą aktów prawnych, która była podstawą i była ogłoszona jako podstawa do zdania tego egzaminu.

Bo tutaj też od razu może dopowiedzmy, że wykaz aktów prawnych, z którymi należy się zapoznać, może tak powiedzmy, też będzie ogłoszony przez komisję, prawda? Nie będzie pytań, ale będzie ogłoszone, z jakich aktów prawnych będą, jak rozumiem, pytania i zadania.

Dokładnie. I ja podejrzewam, że jakby najprościej będzie i wydaje mi się, że to jest jakby chyba dość racjonalne podejście, że owszem, te dostęp do tych aktów prawnych… no i być może, tak jak mówisz, nie wiem jak z bazą orzeczniczą, no to jest zawsze problem, jakby w jaki sposób czy zawęzić, czy rozszerzyć, czy wszystkie, czy wszystkie orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, Wojewódzkich Sądów Administracyjnych, czy jeszcze rozbudować tę bazę orzeczeń sądów powszechnych? Ale jakby podejrzewam, że na, że będzie dostęp… No to wydawałoby się najbardziej racjonalne, jeżeli faktycznie będzie przyjęta ta metoda, że ministerstwo dostarczy kandydatom komputery przygotowane, no to też ta baza będzie raczej na tych komputerach.

Powiem, że jeżeli egzamin miałby symulować takie rzeczywiste, taką rzeczywistą pracę doradcy podatkowego, no to wydaje się, że to orzecznictwo jak najbardziej powinno być dostępne, prawda?

Znaczy ja nie widzę, ja nie widzę w ogóle, nie widzę problemu, tak, nie widzę przeciwwskazań, nie widzę problemu, żeby no ten dostęp do tego orzecznictwa był. No przecież mamy bazę, bazę orzecznictwa, orzecznictwa sądów administracyjnych, ona jest powszechnie dostępna, więc jakby no jaki problem, żeby tę bazę… Czy nawet, nawet, nawet interpretacje indywidualne – przecież też mamy system, prawda, Eureka. No i jakby to jest, to jest naturalne, więc dlaczego, dlaczego by pozbawiać kandydatów? I wydaje mi się, że jeżeli będzie ministerstwo, a przecież powinniśmy się spodziewać już raczej na dniach projektów tych rozporządzeń, bo nie ma zbyt wiele czasu – powiedzmy sobie szczerze, akurat no rozporządzenia, treść rozporządzeń zależy bezpośrednio od Ministra Finansów – no ale jakby wydaje mi się, że proces tutaj konsultacyjny i nawet takie sygnały mnie dochodzą, że już jakby przedstawiciele ministerstwa próbują z członkami, znaczy z tą nową radą, która zacznie działać, Krajową Radą Doradców Podatkowych, która została wybrana na zjeździe, a 10 lutego jest pierwsze posiedzenie nowej Krajowej Rady Doradców Podatkowych, więc ja podejrzewam, że tutaj ze względu na ten upływ czasu i tę szczupłość czasu, będzie dość szybki i dość ścisły proces jakby współpracy, konsultacji, no bo to jakby jest bardzo istotne. Więc no jakby w tej kwestii tego, jak to się będzie odbywało. I też podejrzewam, że jakby na egzaminie ustnym podejrzewam, że też nie będą wyważane otwarte drzwi: mamy bazę już pytań testowych, więc zapewne nowa komisja egzaminacyjna skorzysta no z tej bazy. No jakby jest to oczywiste, jest to naturalne. No… ale to, to myślę, że o tym sobie jeszcze, jeszcze za chwilę powiemy. Ale tak pozostając jeszcze w wątku tej, tej części pisemnej, bo to też jest kwestia, która budzi wiele pytań i myślę, że warto o niej powiedzieć jednoznacznie: mianowicie wiadomo, że do tej pory kończąc odpowiednie studia, można byłoby być zwolnionym z części pisemnej egzaminu. I zostawmy na razie na chwilę regulacje przejściowe, bo o nich sobie jeszcze za chwilę powiemy, bo tutaj w tych przejściowych się sporo dzieje, ale powiedzmy, że tam odkreślamy tę przeszłość grubą kreską, przenosimy się pięć lat do przodu. To gdyby ktoś za pięć lat chciał zdawać egzamin, to czy jeżeli, to czy dalej będzie tak, że będą jakieś takie studia, które będą zwalniać z części, z części pisemnej egzaminu?

Tak. Nowelizacja ustawy wprowadza cały nowy artykuł 22b, który dokładnie reguluje kwestię organizowania studiów we współpracy z komisją egzaminacyjną. To jest dość szczegółowy przepis, on zawiera 11 ustępów i faktycznie będą… No wprowadzenie tego przepisu wprost wskazuje na to, że Ministerstwo Finansów dopuściło i komisja egzaminacyjna będzie zawierała, tak jak teraz są zawierane umowy przez uczelnie z komisją egzaminacyjną, tak również po nowelizacji te, te umowy będą zawierane. Oczywiście na nowych zasadach, ale faktycznie to oznacza, że będzie możliwość uzyskania zwolnienia z części pisemnej poprzez odbycie odpowiednich studiów.

I ich ukończenie.

Tak, i ich ukończenie, oczywiście, odbycie i ukończenie tych studiów. Tutaj też zastrzegam, że będziemy za chwilę mówili o sytuacji najbliższego roku czy, czy najbliższych półtora roku, bo mamy przepisy przejściowe, o tym za moment powiemy. Bo tutaj myślę, że tak znowu przenosząc się te pięć lat do przodu, no to myślę, że trzeba pamiętać o tym, że ponieważ w ramach egzaminu mamy trochę nowych działów, a niektóre dotychczasowe działy zostały trochę inaczej poukładane – na przykład zlikwidowano analizę jako odrębny dział, łącząc ją z materialnymi, z proceduralnym prawem podatkowym, dołożono kwestie związane z opłatami, do których stosuje się przepis ordynacji podatkowej – to pewnie głównie dlatego, że zgodnie z tą nowelizacją doradcy podatkowi uzyskali kompetencje w tym, w tym zakresie, a to wymaga generalnie zmiany programów studiów, więc stąd pewnie nowe umowy i to wszystko. Natomiast w pewnym zakresie studia będą nadal… znaczy studia dotychczasowe w pewnym zakresie będą nadal zwalniać z egzaminu i o tym sobie powiemy jeszcze, jeszcze za chwilę, kiedy będziemy, kiedy będziemy mówić o regulacjach przejściowych. Natomiast myślę, że trzeba tutaj powiedzieć, bo no w kontekście tego, że, że egzamin nadal składa się z dwóch części, że to jest nadal część pisemna i część ustna, to myślę, że tutaj jest teraz czas, żeby powiedzieć o takiej nowej konstrukcji, przynajmniej z formalnego punktu widzenia nowej, bo można się zastanawiać, czy ona tak naprawdę nie funkcjonowała już dotychczas, ale nowelizacja wprowadza takie pojęcie: cyklu egzaminacyjnego. I myślę, że to jest ważna kwestia, o której musimy teraz powiedzieć: co to jest ten cykl egzaminacyjny? A za chwilę będziemy jeszcze mówić o starych i o nowych cyklach. Ale na razie w ogóle: co to jest ten cykl egzaminacyjny, Radomirze?

Więc tu znów trzeba sięgnąć bezpośrednio do ustawy, bo wracając do starego brzmienia ustawy, te umowy między komisją egzaminacyjną a uczelnią to był jeden drobny ustęp, więc jakby tutaj ministerstwo bardzo uszczegółowiło te kwestie umów. I tak samo, drodzy państwo, w ogóle ministerstwo zdefiniowało cykl egzaminacyjny. Czyli mamy artykuł 24a z kolei znowelizowanej ustawy o doradztwie podatkowym. I też jest bardzo istotne, kiedy rozpoczynamy cykl egzaminacyjny. Do tej pory, pamiętacie drodzy państwo, tam mieliśmy kwestię, że jak ktoś zdał egzamin pisemny, to ma rok na zdanie ustnego. Nie do końca było wiadomo, kiedy to się zaczynało, kiedy, kiedy ewentualnie to należało zrobić, co się, co się dzieje, jeżeli ktoś złożył wniosek i miał wyznaczony termin egzaminu pisemnego, a nie dojechał i tak dalej i tak dalej. I to były takie problemy praktyczne, które pojawiały się przy stosowaniu tych przepisów. Natomiast w tym momencie po pierwsze mamy zupełnie nowy i całkowicie nowy przepis. I cykl egzaminacyjny według tego nowego przepisu rozpoczyna się z dniem wyznaczenia terminu części pisemnej. Czyli proszę zobaczyć, mamy oznaczone, kiedy nam się zaczyna w ogóle dla danego kandydata cykl egzaminacyjny na doradcę podatkowego. Czyli nie samo złożenie wniosku o wyznaczenie terminu, ale rozpoczęciem, datą rozpoczęcia cyklu egzaminacyjnego to jest dzień wyznaczenia terminu, czyli kiedy tam komisja egzaminacyjna powie: drogi kandydacie, złożyłeś wniosek i na podstawie wniosku o wyznaczenie ci terminu wyznaczamy ci na dzień taki i taki termin, termin pisemny. A cykl kończy się z dniem albo – i tutaj mamy trzy, trzy terminy końca cyklu egzaminacyjnego: albo cykl egzaminacyjny kończy się, co naturalne, z dniem uzyskania przez kandydata pozytywnego wyniku z części ustnej tego egzaminu.

Czyli jak ktoś zda egzamin, to kończy cykl egzaminacyjny. To jasne.

Tak, jak zdamy, tak. Albo kończy się z upływem terminu określonego w artykule 24 ustęp 4, czyli z upływem roku od dnia ogłoszenia wyniku części pisemnej egzaminu. Czyli no po prostu zdaliśmy egzamin pisemny, nie zdaliśmy ustnego, no to mamy w ciągu roku…

Tak, w ciągu roku kończy nam się, po tym roku kończy nam się cykl egzaminacyjny.

Dokładnie. Albo – i to jest zupełne novum – albo z okresem upływu pięciu lat od dnia ostatniego wyznaczonego kandydatowi na doradcę podatkowego terminu części pisemnej egzaminu, z którego uzyskał wynik negatywny albo do którego nie przystąpił i nie ubiegał się o wyznaczenie terminu ponownego egzaminu z tej części. No i to będzie skutkowało tym, że tak naprawdę jeżeli skończy się cykl egzaminacyjny, no to potencjalnie tam będą skutki… tak, będą nowe opłaty, tak. No bo to chodzi, to chodzi drodzy państwo o kwestię uregulowania, czy jak ktoś miał wyznaczony termin pisemny i nie przystąpił z różnych przyczyn losowych, a nie wystąpił o zwrot opłaty egzaminacyjnej, no to czy mu należy zwracać czy nie, czy należy pobierać tę nową opłatę czy nie. Wprowadzenie cyklu egzaminacyjnego także właśnie w zakresie tych opłat nam porządkuje, porządkuje sytuację.

Aczkolwiek myślę, że w tym takim podstawowym konstrukcie to jest w sumie coś, czego funkcjonowanie się nie zmieni, nie? No bo taki podstawowy konstrukt dla większości osób, które zdają, no to jest to stwierdzenie, że cykl egzaminacyjny zaczyna się od momentu wyznaczenia terminu i że on trwa co do zasady maksimum 12 miesięcy od ogłoszenia wyników egzaminu pisemnego, nie? Czyli no w sumie, w sumie można powiedzieć, że, że to jest takie uporządkowanie tego, tego konstruktu, który był, który był już teraz. Ale myślę, że tutaj musimy sobie od razu powiedzieć i będziemy to jeszcze wałkować dosyć szczegółowo za kilkanaście minut, że mamy coś takiego jak stary cykl egzaminacyjny i nowy cykl egzaminacyjny, prawda?

Tak. I to jest jeszcze, drodzy państwo, jakby ministerstwo zauważyło, bo jeżeli na przyszłość będą się zmieniać zasady tego egzaminu albo jakieś nowe będą wchodzić obostrzenia, to wprowadzenie ustawowego cyklu egzaminacyjnego ułatwi wprowadzanie tych zmian. Bo wtedy faktycznie to jest w ustawie nowelizacyjnej, to tak naprawdę dlatego wprowadzono ten cykl egzaminacyjny, że w ustawie wprowadzającej nowelizację posługujemy się terminem właśnie dokończenie cyklu egzaminacyjnego na starych zasadach i rozpoczęcie cyklu egzaminacyjnego na nowych zasadach.

Tutaj od razu ci wejdę w słowo, bo myślę, że można powiedzieć, że to taka, taka jakby ochrona praw nabytych albo ochrona interesów w toku, nie? Że jeżeli ja zacząłem na dotychczasowych zasadach, to mogę skończyć swój cykl na dotychczasowych zasadach, prawda?

Dokładnie. No jak była zmiana pytań egzaminacyjnych, różnych innych rzeczy, zawsze były problemy. Jeżeli zacząłem cykl egzaminacyjny i uczyłem się, bo miałem takie określone zasady w dacie rozpoczęcia cyklu egzaminacyjnego, to wprowadzenie tej definicji cyklu egzaminacyjnego ochroni mnie, gdyby na przykład ministerstwo uznało, że zupełnie inaczej będzie, że będziemy teraz nie wiem, telepatycznie na przykład zdawać egzamin. Oczywiście przepraszam za coś takiego, ale, ale drodzy państwo, gdyby na przykład ministerstwo stwierdziło, że elementem koniecznym egzaminu na doradcę podatkowego na przykład było posługiwanie się tak sztuczną inteligencją, tak tymi, tymi modelami językowymi, i wchodzą takie nowe zasady, to osoby, które mają stary cykl egzaminacyjny, nie będą się musiały tego uczyć, a nowe zasady dopiero wejdą do nowego cyklu egzaminacyjnego. Więc tak naprawdę to jest wybieganie już w przyszłość, tak, tego, co się kiedyś tam wydarzy.

Za chwilę będziemy jeszcze rozmawiać o tych kwestiach związanych ze starym i z nowym cyklem egzaminacyjnym, bo jest pewna grupa osób i będziemy próbowali rozważyć ich sytuację, która jeszcze jest w tym starym cyklu. I o kilku tutaj myślę interesujących rzeczach za chwilę sobie powiemy. Ale wróćmy póki co do samego egzaminu jako takiego, a nie do zasad przejściowych na razie. No bo o tym pisemnym trochę już powiedzieliśmy. No teraz kwestia części ustnej. No myślę, że pewnie wszyscy wiedzą, że jeżeli chodzi o część ustną, no to ma nie być urzędowego wykazu pytań, ale komisja ma oczywiście, o czym już mówiliśmy, opublikować wykaz aktów prawnych, ale ma także opublikować przykładowe zadania i odpowiedzi egzaminacyjne. Czyli nie ma wykazu pytań urzędowego, mogą zapytać o cokolwiek z aktów prawnych, które zostały opublikowane i dodatkowo będą przykładowe zadania i odpowiedzi, tak?

Tak. I to jest jakby też dlatego nie bez kozery odwoływałem się do moich doświadczeń z egzaminem na doradcę restrukturyzacyjnego, bo podobnie jest właśnie w przypadku egzaminu na doradcę restrukturyzacyjnego: są publikowane te wcześniejsze testy i właśnie takie te przykładowe zagadnienia, tak? Więc no co istotne, mają być przykładowe zagadnienia z podanymi rozwiązaniami, co zakładam w zamyśle ma pokazać, czego oczekuje komisja. I to być może będzie łatwiejsze, bo teraz mamy przecież różne sytuacje i różne osoby, które zdają egzamin ustny, że „A, moja komisja była łagodna, a moja ostra”. Padają konkretne nazwiska, słyszałem, że zdający jak widzą, kto jest w składzie komisji, i na przykład zdarza się… nie przychodzą, tak? Nie przychodzą, albo po prostu nie przystępują do egzaminu. Natomiast drodzy państwo, to rozwiązanie ma pokazać i to jest dobre rozwiązanie, bo ma pokazać co będzie pra… jaki sposób myślenia, bo przecież pamiętajmy drodzy państwo, że odpowiedź na odpowiedź na pytanie ustne to de facto zaprezentowanie tego, czy kandydat łapie i rozumie, tak mówiąc kolokwialnie, łapie problem, czy potrafi przedstawić go w sposób zwięzły – więc może bym już dzisiaj nie zdał tego egzaminu w kontekście naszej rozmowy – ale czy potrafi w sposób zwięzły łapać, złapać clue problemu i przedstawić to komisji. I te odpowiedzi przykładowe mogą pokazać, ułatwić, w jaki sposób powinniśmy udzielać odpowiedzi na pytania.

Tak, bo to zawsze jest chociażby ten problem: na ile szczegółowa ma być odpowiedź, jak bardzo ma być dokładna. A wiemy też przecież, że no te pytania w tym wykazie, który dzisiaj obowiązuje, są tak różne. No naprawdę no zdarzają się przecież pytania, na które można odpowiedzieć jednym zdaniem, a są pytania, na które pełna odpowiedź to 15–20 minut recytowania pewnych rzeczy, tak? Więc owszem, te, te przykładowe zadania mogą nam pokazać pewien wzorzec odpowiedzi, co też pewnie może być później wykorzystane chociażby w kontekście składania ewentualnych odwołań od wyników egzaminu. Ale no takie pytanie za milion punktów: mamy dzisiaj ponad 1200 pytań. One w większości są aktualne, tak? Jak myślisz, komisja będzie wykorzystywać te pytania czy nie? Albo czy może będzie udawać, że ich nie wykorzystuje?

Powiem w ten sposób: no też podchodząc racjonalnie. No skoro są te pytania, skoro mniej więcej znane są odpowiedzi na te pytania, to zapewne komisja będzie sięgała do tych pytań. Tak nawiązując do tego, co mówisz, to faktycznie ja do dziś pamiętam pytanie, które już prawie 18 lat temu na moim egzaminie ustnym miałem: opodatkowanie przekształceń spółek. To było pytanie killer. Zostawiłem je na koniec i już jak komisja zobaczyła i wiedziałem, że ta komisja widzi, że umiem, to przystąpiłem do odpowiedzi i pamiętam jak dziś, jak zacząłem przedstawiać jakie są węzłowe problemy, dlaczego…

Już wystarczy, tak?

Tak. Powiedzieli: „Okej, rozumiemy, pan, pan wie o co chodzi, już dobrze, niech pan nada święty, niech pan nam da święty spokój, proszę wyjść, zdał pan”. Więc to, ale to generalnie ja podejrzewam już tak na poważnie drodzy państwo: mamy, tak jak powiedział Adam, bazę już 1200 tych pytań ustnych, więc zapewne – bo to też jest odpowiedź na jedno z pytań słuchaczy – zapewne mając już tę bazę, to jest dobry punkt wyjściowy do nauki. No przerobienie tych problemów, które tam w tych pytaniach się pojawiły, na pewno pomoże. No bo też ta materia no jest jaka jest. No, no nie da się zadać, nie wiem, na przykład jeżeli pytamy o ulgę za złe długi na gruncie podatku od towarów i usług, no to jakby pytanie jest oczywiste, tak, no nie da się go inaczej sformułować, tak?

To znaczy wiesz, no powiem ci tutaj, że jedna jest fajna rzecz, bo czasami jeżeli chodzi o te pytania, które były w wykazie, no ponieważ one były urzędowe i były w wykazie, to one były bardzo słabo odporne na zmiany przepisów prawnych. I taki przykład nawet z teraz: tak, no pewnie wiesz, że jest nowe rozporządzenie o prowadzeniu podatkowej księgi przychodów i rozchodów, i w ramach tego nowego rozporządzenia między innymi zmieniła się numeracja kolumn w tej księdze. Tam jeżeli na przykład chodzi o koszty, to o dwa numerki przeskoczyło, nie? I wczorajsza kolumna 12 to jest dzisiejsza kolumna 14 i tak dalej. A nie wiem czy wiesz, że na przykład w dzisiaj obowiązującym wykazie są trzy albo cztery pytania skonstruowane na przykład w ten sposób: podatnik miał takie i takie koszty, zaksięgował je w kolumnie 14, czy prawidłowo?

Tak.

No to co odpowiadam dzisiaj? Mówię: nie, nieprawidłowo, bo się numeracja kolumn zmieniła, nie?

Znaczy to, to prawda. Właśnie dlatego, dlatego ten brak takiego sztywnego wykazu, zresztą przecież nawet pytania z rachunkowości były, bo przecież jak się zmieniały zasady i wprowadzono, wprowadzono te, te uproszczone sprawozdania, prawda, zgodnie z tam załącznikami, no to jakby pytania trzeba było zmienić wykaz, żeby dostosować pytanie do ustawy o rachunkowości, do rozporządzeń szczegółowych. Więc tak, tutaj się z tobą zgodzę, że brak tego urzędowego wykazu pytań powoduje, że pytanie może być zmodyfikowane, tak? No chociażby ta przywołana przeze mnie ulga za złe długi, prawda? Jeżeli byłoby, byłoby pytanie o zasady stosowania przez dłużnika ulgi za złe długi albo w jakiej, w jakiej sytuacji nie może, znaczy czy dłużnik może nie stosować, to po zmianie przepisu 89b ustawy o podatku od towarów i usług, no to pytanie nie mogłoby być zadane, bo wypadła możliwość uniknięcia niestosowania, niestosowania przez dłużnika. Ale jakby no należy się spodziewać tego, że, że ta baza, która już jest, no to przez jeszcze jakiś czas raczej będzie taką podstawową bazą pytań. Na pewno należałoby na, na podstawie tej bazy, która kiedyś powstała, można się jak najbardziej uczyć rozwiązywania tych problemów.

Jak myślisz? No bo, no deklarowany i na pewno zasługujący na poparcie cel nowelizacji przepisów był taki, żeby bardziej egzaminować ludzi nie z umiejętności nauczenia się czegoś na pamięć, tylko z umiejętności odnajdywania się generalnie w przepisach, tak? I teraz pytanie jest takie: czy, czy myślisz, że komisja skorzysta z tej możliwości i że faktycznie te przepisy będą, że te pytania będą takie, takie bardziej życiowe? No bo wiesz, jeżeli ja na przykład widzę na egzaminie pytanie: wymień 11 kompetencji naczelnika urzędu skarbowego, z których powiedzmy trzy są związane z podatkami, a całe osiem no to nigdy w życiu się z nimi nie spotykamy, no to klepanie, znaczy uczenie się takich formułek i ich klepanie na pamięć, no, no to przecież nie sprawdza przygotowania do zawodu, tak? Tylko wiesz, no z drugiej strony układać takie pytania jest najprościej, nie?

Tak, no znaczy ono nie wymaga wielkiego wysiłku od egzaminatora, no bo otwiera, powiedzmy po dwóch latach zna to na pamięć, tak? Natomiast odpowiadając na twoje pytanie – ale to też mówię jako moje prywatne opinie w tym momencie…

Tak, to prywatne opinie wygłaszamy.

Znaczy no, że tak powiem, być może, być może jako doradca podatkowy być może będę kandydował do kolejnej kadencji rady…

Czy komisji egzaminacyjnej.

Do komisji, komisji egzaminacyjnej, przepraszam. Gdybym ja był członkiem komisji egzaminacyjnej, a to po pierwsze egzaminując ustnie kandydata, to chciałbym zobaczyć, czy ten kandydat, na przykład jak zadam pytanie o kwestie związane na przykład ze stosowaniem ulgi mieszkaniowej, to ja bym chciał zobaczyć, czy ten kandydat wie gdzie ma szukać przepisów, albo opodatkowanie, opodatkowanie sprzedaży nieruchomości – to ja chcę zobaczyć, czy ten kandydat wie gdzie będą te przepisy, tak? Czy on otworzy właściwą ustawę? Nie czy on wyrecytuje, bo tak naprawdę wiesz doskonale na studiach prawniczych, na jakichkolwiek studiach, jednym z moich mistrzów był profesor Stelmach na uniwersytecie, który zajmował się teorią prawa i on swego czasu jako dziekan mówił wprost, że egzamin na studia prawnicze, ponieważ ja zdawałem jeszcze w ubiegłym wieku, no więc egzamin ten pamięciowy z historii i z WOS-u jest kompletnym nieporozumieniem, bo on w żaden sposób nie sprawdza czy osoba, która zdaje, tak, czy ten student, będzie kiedykolwiek dobrym prawnikiem. On sprawdza tylko tyle, czy ktoś pamięciowo obejmie jakiś, czy jest w stanie pamięciowo opanować jakiś materiał. W związku z czym ja podejrzewam, że raczej ewolucja pójdzie w tym kierunku, że komisja będzie sprawdzać, czy faktycznie kandydat ma jakąś wiedzę, czy ma umiejętność zastosowania tej wiedzy. No bo ja nawet bym bardzo chciał zobaczyć, czy kandydat, jeżeli mu się pokaże przepis wprost na, na ekranie, to czy kandydat będzie w stanie z tego przepisu dekodować normę prawną w rozumieniu czy będzie w stanie odtworzyć, co ma podatnik na podstawie tego przepisu, co ma zrobić, jakie ma uprawnienie albo jaki ma obowiązek. I to mnie by interesowało na egzaminie praktycznym.

To tutaj od razu spróbujmy ustalić jedną kwestię. Bo chyba znowu no nie jest to do końca sprecyzowane w przepisach – być może będzie to sprecyzowane w akcie wykonawczym – ale to, o czym teraz mówimy w kontekście części ustnej, no to chyba generalnie wskazywałoby na zasadność możliwości korzystania podczas egzaminu z aktów prawnych.

Zapewne poprzez system „e-doradca”. Tak, ale jeżeli mówimy o, jeżeli kładziemy ciężar na praktyczne wykonywanie zawodu, no to praktyczne wykonywanie zawodu, wiesz doskonale, nawet sędziowie na sali zawsze sięgają do aktów, no bo mimo że wczoraj ten przepis czytałem, to może się okazać, że dzisiaj on już będzie inny, bo weszła nowelizacja, no zwłaszcza na gruncie prawa podatkowego.

Teoretycznie no mówi się o tym, że dobry prawnik ma, ma głowę w przepisach, a nie przepis w głowie, tak?

Dokładnie. Dokładnie tak. Ale nawet wiesz, w części tej praktycznej dotyczącej analizy podatkowej czy w części dotyczącej kwestii rachunkowości, no to ja szczerze, jeżeli mamy mówić o egzaminie, który – i to też był przecież ten kładzenie ciężaru egzaminu na praktykę – to był ten postulat Krajowej Rady Doradców Podatkowych jeszcze w piątej kadencji, który, który formułowała Krajowa Rada Doradców Podatkowych przygotowując swój projekt, który gdzieś tam jego echa możemy obecnie widzieć. Natomiast wtedy już doradcy podatkowi sami wskazywali, że no egzamin powinien bardziej być nakierowany na praktyczne umiejętności, na to, czy kandydat faktycznie jest w stanie ten zawód wykonywać, czy on wie co jest istotą tego zawodu, bo istotą naszego zawodu nie jest przecież posiadanie w głowie tysiąca orzeczeń, tylko jest stosowanie instytucji prawa podatkowego, czyli umiejętność takiego odnajdywania rozwiązań w gąszczu przepisów, które będzie optymalne dla klienta.

Jasne.

Czyli jeżeli rozpoznajemy jakiś problem podatkowy, to musimy pamiętać, że troszeczkę inaczej on może być na gruncie podatku dochodowego, a troszeczkę inaczej może być ujęty jak instytucja na przykład nie wiem, no właśnie tej ulgi za złe długi, tak? No to zupełnie co innego mamy w podatkach, w ustawach o podatku dochodowym, a co innego w… mimo że instytucja wydaje się tożsama, tak?

To prawda. No wiesz, no żeby nie być gołosłownym, to chociażby dzisiaj miałem rozmowę z jednym klientem, którego musiałem uspokajać, że, że jeżeli przekroczył kwotami zaliczek sumę obrotów – no to powiem obrotów – uprawniającego go do stosowania 9-procentowej stawki CIT, to jednak będzie mógł ją stosować, bo, bo zaliczki nie są przychodem podatkowym, tak, więc, więc nie liczą się do przychodów podatkowych i kwestia, że suma z deklaracji VAT będzie inna niż suma z CIT-u 8, no to, to nie ma dla niego znaczenia.

Ale dobrze, i dlatego o tym mówię – no to jest właśnie takie szerokie spojrzenie na podatek, tak, na podatki.

Myślę, że no nic więcej mądrego na razie tutaj chyba nie wymyślimy, jeżeli chodzi o tę, o tę część ustną. Ale teraz chciałbym poświęcić trochę czasu okresowi przejściowemu. No bo jednak te zestawy, te zasady się dosyć mocno zmieniły. No i teraz tak: mamy osoby – zakładam, że będziemy je mieli za chwilę, jeszcze, jeszcze porozmawiamy, o jakie to mogą być osoby – które będą w starym cyklu egzaminacyjnym na moment zmiany zasad. I one zdają egzamin na dotychczasowych zasadach, prawda, tę część ustną. Tylko teraz tak, bo zastanawiam się nad jedną rzeczą. Bo no mamy przepisy przejściowe, które zakładają, że tak będzie. Tylko zobacz: ostatni pisemny był chyba w pierwszej dekadzie czerwca 2025 roku, wyniki chyba były też ogłaszane w czerwcu 2025 roku, czyli dla tych osób ich cykl egzaminacyjny będzie trwał do czerwca 2026. Ale nowe przepisy wchodzą w życie dopiero od lipca 2026. Czyli w lipcu 2026 nie będzie – poza jednym wyjątkiem, o którym za chwilę sobie chyba powiemy – nie byłoby osób, które byłyby w starym cyklu egzaminacyjnym. No to po co te przepisy przejściowe? To może jednak – bo to jest pytanie, które rozpala wielu – może jednak będzie jakiś pisemny jeszcze na początku, w pierwszej połowie 2026 roku?

To tu obawiam się – ale to też oczywiście z mojej wiedzy takiej nieoficjalnej – obawiam się, że muszę zgasić nadzieję. Rozmawiałem z członkami obecnej komisji egzaminacyjnej i zadałem to pytanie, wiedząc, że będziemy rozmawiać między innymi o tych kwestiach. Zadałem pytanie: jak oni oceniają szanse jeszcze wyznaczenia jednego terminu pisemnego w tym roku, czyli do 30 czerwca. No i niestety drodzy państwo, obawiam się, że takiego terminu raczej nie będzie. Znaczy żaden z członków komisji egzaminacyjnej, z którą rozmawiałem, z którym rozmawiałem…

Nie postawiłby na to.

Tak, no taki termin musiałby sekretarz komisji wyznaczyć, a raczej no tam przewodniczący, sekretarz ogłosić. No nie będziemy mieć takiego terminu raczej.

Przy czym tutaj od razu chyba możemy dopowiedzieć, że będziemy chyba mieć pewność z końcem marca, dlatego że z przepisów wynika, że te terminy egzaminów pisemnych muszą być ogłoszone chyba co najmniej na trzy miesiące przed.

Tak.

Czyli jeżeli do końca marca nie będzie, to znaczy, że nie będzie.

Tak, no to wtedy, wtedy w ogóle nie będzie można, nie będzie można ogłosić jakby już definitywnie. Natomiast faktycznie no z tej, z tych informacji, które do mnie płyną, raczej nie należy się spodziewać. Choć to powiem – to jest moja prywatna… to zresztą rozmawialiśmy wcześniej jeszcze przed… ja uważam, że mając na uwadze to, że właśnie usłyszałem liczbę, że około 2000 kandydatów jest chętnych na egzamin pisemny, i to, o czym też mówiłem podczas Krajowego Zjazdu Doradców Podatkowych jako już kończący swoją kadencję przewodniczący komisji ochrony zawodu, etyki i spraw wewnątrzkorporacyjnych – ten brak przepisów, ten brak egzaminu pisemnego na jesieni zeszłego roku czy na wiosnę tego, niestety spowoduje pewną wyrwę w takiej ciągłości dopływu doradców podatkowych do zawodu. I to z punktu widzenia samorządu doradców podatkowych nie jest dobrą wiadomością. No wolałbym mieć taki ciągły dopływ tych doradców podatkowych, nowych, którzy spokojnie zdają ten egzamin i wchodzą do zawodu, niż taką przerwę i na przykład w przyszłym roku ogromna liczebność ślubowań doradców podatkowych.

Jasne. Chociaż powiem ci, że wydaje mi się, że no chyba jednak zamysłem projektodawców jest to, żeby ograniczyć tę liczbę osób, które mogą zdawać egzamin na dotychczasowych zasadach. Natomiast wydaje mi się, że jest jeden taki typ sytuacji, w których będziemy mieli jeszcze osoby, które będą zdawać ustny w drugiej połowie 2026 roku i ewentualnie na początku 2027 na starych zasadach. Bo myślę, że chyba dotyczy to osób, które skończą przed 30 czerwca 2026 studia zwalniające je z egzaminu na dotychczasowych zasadach i zdążą przed 30 czerwca złożyć wniosek o dopuszczenie ich do części ustnej egzaminu. Oni chyba zostają w starym cyklu egzaminacyjnym, prawda?

Tak, bo te osoby nie muszą zdawać egzaminu pisemnego, więc są z niego zwolnione, więc ten brak egzaminu pisemnego nie przeszkadza im w rozpoczęciu cyklu egzaminacyjnego. Dla nich cykl egzaminacyjny rozpocznie się wraz ze złożeniem wniosku o wyznaczenie terminu ustnego. I jeżeli złożą taki wniosek, to faktycznie, a też na podstawie obecnie już obowiązujących przepisów, te osoby, które są zwolnione z egzaminu pisemnego, jeżeli złożą wniosek o wyznaczenie terminu egzaminu ustnego, no to mają rok na, na zdanie tego egzaminu ustnego. Więc faktycznie ta grupa osób będzie jeszcze na starych zasadach mogła zdawać egzamin.

Przy czym wydaje mi się, że trzeba to jasno powiedzieć, bo mi tak wychodzi z tych wszystkich przepisów – no które tworzą taką dosyć skomplikowaną mozaikę moim zdaniem w tym zakresie – ale trzeba to chyba jasno powiedzieć, że będzie tutaj decydować chwila złożenia wniosku. Czyli że ten wniosek musi być złożony przed 1 lipca 2026.

Tak, oczywiście. No na to wpływ ma kandydat na doradcę podatkowego, no i nie może być jego uprawnienie do zdawania egzaminu uzależnione na przykład od tego, że komisja nie wyznaczy terminu. To już, że tak powiem, to by było naruszenie w mojej ocenie praw kandydata.

No tak, ale tutaj bardziej też mówię o tym w tym kontekście, że jak ktoś na przykład nie wiem, skończy studia w czerwcu, a stwierdzi: „E, dobra, to złożę wniosek w wrześniu”.

No nie, no nie.

Jak złoży wniosek w wrześniu, no to niestety jest w nowym cyklu, prawda?

Tak.

I zdaje… znaczy oczywiście będzie zwolniony z pisemnego, przepraszam, ale już będzie miał ustny w nowym…

Na nowym, bo jest w nowym cyklu egzaminacyjnym, oczywiście.

Jest w nowym cyklu egzaminacyjnym, oczywiście. Porozmawiajmy może jeszcze teraz o, o perspektywach czasowych, bo to też jest wątek, który się często pojawia. No który zresztą mnie też osobiście ciekawi. Bo no mamy tak: nowe zasady przeprowadzania egzaminu. Mamy system, który musi być przetestowany, wprowadzony. Mamy nową komisję, która musi być powołana, która musi się ukonstytuować. Nowa komisja musi zrobić pewne rzeczy: musi ogłosić wykaz aktów prawnych, musi ogłosić przykładowe zadania wraz z ich rozwiązaniami. I teraz tak: ustawa, która między innymi umożliwi powołanie nowej komisji – bo to i która umożliwi oficjalne wdrożenie systemu „e-doradca” – w tej części wchodzi w marcu 2026. No ale muszą odbyć się wybory… znaczy musi odbyć się powołanie nowej komisji. Wiadomo, że tutaj no różne organy, różne ciała są w to zaangażowane. Moim zdaniem komisję uda się powołać w maju, może w czerwcu.

Powiem ci Adamie, nie byłbym takim optymistą jak ty.

No dobra, no to co? To w czerwcu?

Hm…

Mamy w czerwcu ukonstytuowaną komisję.

Już powiem gdzie jest problem. Nie, też niekoniecznie w czerwcu. Znaczy samorząd – bo o ile najmniejszy problem będzie miało ministerstwo, bo ministerstwo deleguje osoby wskazane przez siebie…

No tak, zakładam, że sądy i uczelnie też się w miarę szybko uwiną.

Też, też w miarę szybko. Natomiast delegowanie 22 członków nowych komisji egzaminacyjnej przez Krajową Izbę Doradców Podatkowych – do tej pory i w ogóle ustawa też oddaje zasady wyłonienia tych członków w gestię wewnętrzną, kompetencję wewnętrzną Krajowej Izby Doradców Podatkowych. Więc jak do tej pory to wyglądało? Mianowicie do tej pory to było w ten sposób, że ponieważ akurat termin wyłania, wyłaniania nowych członków komisji egzaminacyjnej to było jedno z pierwszych, w pierwszym roku kadencji każdej z rad doradców podatkowych – no to do tej pory było tak mniej więcej, że były ogłaszane zasady, nowa Krajowa Rada Doradców Podatkowych wyłaniała, bo to też jeszcze musimy pamiętać… Teraz został wyłoniony 38 członków Krajowej Rady Doradców Podatkowych wraz z przewodniczącym.

Rada musi się jeszcze ukonstytuować.

Tak, rada musi się jeszcze ukonstytuować, nowa rada, powołać komisję ochrony zawodu, etyki i spraw wewnątrzkorporacyjnych, bo to jest stała komisja, w gestii której właśnie leży kwestia organizowania tych, tych wszystkich naborów kandydatów, tak? Ale to już, to już też jakby wracając: przyjmijmy, że zajmie to trochę czasu. Czyli tak: twoim zdaniem… Myślę, że czerwiec, lipiec to jest termin, kiedy będzie się mogła nowa komisja ukonstytuować.

To idźmy wersją optymistyczną: powiedzmy, że komisja zostanie powołana w czerwcu. No i teraz tak: oczywiście być może będzie tak, że ta robota, którą ma zrobić nowa komisja, po części zostanie złożona na barki tej komisji, która będzie kończyć kadencję. No nie wiem, bo jak ktoś kończy kadencję i nie będzie, nie będzie już mógł być członkiem w nowej, to może niekoniecznie będzie chciał tę robotę robić. No ale teraz tak: komisja co musi zrobić? Musi przygotować pierwszy wykaz tytułów aktów prawnych, musi przygotować przykładowe pytania i zadania egzaminacyjne wraz z odpowiedziami. To trzeba po pierwsze zrobić, a po drugie one muszą być opublikowane nie później niż, uwaga, trzy miesiące przed wyznaczonym pierwszym terminem. No to tak: mamy, poczekaj, mamy czerwiec. Okej, bardzo bym chciał wierzyć w to, że na przykład w lipcu uda się to przygotować. Ale to są wakacje. No i właśnie, dobra, idźmy, idźmy dalej scenariuszem optymistycznym: jeżeli one w lipcu zostaną przygotowane i nawet jeżeli w lipcu byłyby ogłoszone, no to od lipca mamy co najmniej trzy miesiące na pierwszy egzamin. To jest październik.

Listopad, grudzień.

Wersja optymistyczna to jest październik, ale ona wydaje mi się zupełnie nierealistyczna.

Co realistycznie optymistyczna wersja to jest listopad, grudzień. To powiem szczerze. No tylko, tylko wiesz doskonale jako członek komisji egzaminacyjnej… To jest ciało bezwładne. Tylko zobacz: jest spore ryzyko, że nie będzie żadnego pisemnego w 2026 roku. Jest takie ryzyko. A co z ustawą, która każe wyznaczać egzamin pisemny przynajmniej raz w roku? Powiem tak: w mojej ocenie zarówno ministerstwo, jak i Krajowa Rada Doradców Podatkowych będzie dążyła do tego, żeby ten egzamin przynajmniej jeden pisemny w tym roku się odbył.

To może jednak będzie ten pisemny na starych zasadach?

No, no to raczej obawiam się, że to będzie problem, choć to by było bardzo logiczne i to rozsądne by było, tak? Przy wszelkich tam kwestiach związanych ze zmianą składu komisji egzaminacyjnej i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej. Znaczy można to było trochę inaczej zrobić w mojej ocenie. Można było powiedzieć: „Okej, że mamy jakiś tam okres przejściowy wymiany tych członków…”. Zostawmy to na bok. Natomiast faktycznie zauważ, problem byłby taki, gdybyśmy mieli egzamin pisemny teraz robiony jeszcze na wiosnę, to powiedzmy do pier… problem jest taki, że musiałby ten egzamin zrobiony chyba w lutym, bo zauważ, że 1 marca 2026 wygaśnie kadencja…

Kadencja kończy, no tak, kończy.

Tak, znaczy ona ma do… kadencję… znaczy ona ma dalej pełnić… Tak, ale mówię no… Byłby problem, wygaśnie jedna kadencja, zacznie się druga, kiedy, kiedy egzaminy ustne? Ale przecież będą ustne między marcem a czerwcem. Muszą być. No to kto je będzie robił? Komisja, której nie będzie? Tak, to będzie taka kontynuacja. Ale teraz popatrz w tym nawet – dlatego mówię, no to wymagałoby pewnej innej techniki legislacyjnej przepisów przejściowych, że na przykład w tym starym cyklu egzaminacyjnym jeszcze ta komisja egzaminacyjna, która była, to ta kadencja w cudzysłowie trwa jako taki relikt do dokończenia, do dokończenia…

Oj, bo się niektórzy mogą obrazić, jak się dowiedzą, że są reliktami.

Nie, nie, nie, oczywiście nie, broń Boże nie mówię tego o członkach komisji egzaminacyjnej, tylko o komisji egzaminacyjnej jako pewnej instytucji ustawowej. I ta, i ta… więc to można było sobie wyobrazić. Natomiast no z pewnych względów ministerstwo nie chciało tego w tym modelu. Zresztą weź pod uwagę, że ten projekt ustawy był ogłaszany rok temu i też ministerstwo jakby w pierwszym takim rzucie bardzo szumnie mówiło, że okej, w 2024 roku chcemy wprowadzić te przepisy. Przecież, przecież mamy cały rok 2025, ale wydaje mi się, że to problemy techniczne, czyli, czyli ten system „e-doradca” i tak dalej, to też był taki powód, że procedowanie było takie długie.

No słuchaj, no ja patrzę na tę ścieżkę i kurczę, to no to naprawdę się, się źle składa wszystko, nie? Bo wiesz, no bo nawet prosta rzecz: tak, no gdyby nie było jednocześnie tak, że mamy na przykład właśnie nową radę, która się musi dopiero ukonstytuować i tak dalej, no to już ten drobiazg może nam na przykład opóźnić powołanie komisji nie wiem, o dwa tygodnie, nie? A te dwa tygodnie mogą być kluczowe w tym znaczeniu, że akurat się zaczną wakacje. A no trudno jest zmobilizować ludzi do roboty jak są wakacje, no.

Znaczy to jest praktycznie niemożliwe. No wiesz doskonale, że jak są wakacje, to po pierwsze też sędziowie mają dość długie urlopy, tak? Pracownicy akademiccy – należą im się… oczywiście, że im się należą, ja tutaj broń Boże nie kwestionuję, ja w ogóle się nie odnoszę, no po prostu ustawowo sędziowie mają zupełnie inny okres urlopowy, więc no to jest fakt, że mają… Wiesz doskonale: sierpień zazwyczaj jest w każdym sądzie jest martwym okresem, czy to sądzie administracyjnym czy w sądzie powszechnym, to są, to są… sierpień jest zawsze martwym okresem, tak? Więc siłą rzeczy ci członkowie komisji egzaminacyjnej, którzy będą z ramienia sądów, raczej wtedy nie będą pracować. Ci członkowie, którzy są z ramienia kadry akademickiej, też wiesz doskonale, że jakby ten okres wakacyjny to są obrony, to są, to jest dokończenie, to jest przygotowywanie nie wiem jakichś nowych kierunków, te wszystkie prace organizacyjne przed nowym rokiem akademickim…

No też.

Też urlopy, ale…

No tak, ale to też wiesz, że na przykład jeżeli ktoś chce jakieś okresy nie wiem… no różne są prace w tedy, kiedy studenci nie przeszkadzają, o, tak to ujmę. Kiedy studenci nie zawracają głowy, to wtedy na uczelniach coś coś innego się dzieje. Ale reasumując – to generalnie powinniśmy mocno ściskać kciuki za komisję.

Znaczy tak, ja, ja myślę, że tutaj akurat podstawowym zadaniem tej, tej komisji to będzie to, żeby jednak się sprężyć i żeby w tym roku jeszcze zorganizować jeden egzamin pisemny, tym bardziej że no mówię, no jednak sporo osób czeka na ten egzamin, prawda? No tak, biorąc pod uwagę, że jeżeli jest faktycznie tak jak mówisz, że to są 2000 osób, no to przecież to jest kilkanaście, jeżeli nie kilkadziesiąt dni. Tak. No chyba że zmieni się model i to będzie tak jak są egzaminy wstępne, że gdzieś tam nie wiem, no na, na halach targowych są organizowane, tak? Wiesz co, no ja powiem szczerze, no wiesz doskonale, że taki egzamin, gdzie nagle wchodzi ci nie wiem 300–400 osób na jeden termin, no to jest nie do upilnowania, to w ogóle organizacyjnie to jest dramat. No tak, to prawda, no. Poza tym ocena. Poza tym trzeba pamiętać, że o ile nawet system elektroniczny ułatwi nam ocenę testową, bo zakładam, to mówię od razu, że jak nie ma publikacji – o tym jeszcze nie mówiliśmy – ja zakładam, że nie będzie punktów ujemnych i raczej będą odpowiedzi jednokrotnego wyboru, no bo to… No zwłaszcza że te nowe pisma no już nie będą z wykazu, więc też trzeba będzie trochę się bardziej postarać przy ich ocenie, nie? W tym sensie, że będzie bardziej czasochłonna, no bo nie będzie automatu, nie? Trzeba będzie bardziej pewnie, pewnie, pewnie poczytać te prace. Natomiast natomiast właśnie będzie te dwie o których już mówiliśmy – będzie opinia i będzie pismo procesowe – co niestety na członków komisji egzaminacyjnej nałoży dodatkowe obowiązki, więc to jakby… No i wydłuży, i wydłuży czas oceniania prac też na pewno.

Radomirze, to tak myślę, że na koniec tej pierwszej części tego podcastu – bo jeszcze będzie część druga, w której będziemy odpowiadać na pytania, które do nas wpłynęły – no to myślę, że na koniec jeszcze o jednej rzeczy musimy powiedzieć: mianowicie duża część kwestii po pierwsze będzie uregulowana w przepisach wykonawczych, a nie ma ich jeszcze ani nie ma projektów. No i też jakaś część kwestii będzie wypadkową albo uchwał, albo praktyki po prostu nowej komisji egzaminacyjnej. I to wszystko powoduje, że po prostu na wiele kwestii nie znamy dzisiaj odpowiedzi i możemy się ich tylko domyślać.

Tak, dokładnie. Artykuł 26 ustawy o doradztwie podatkowym regulował siedem, a teraz będzie osiem zagadnień, które są delegowane do rozporządzeń. I te rozporządzenia tak naprawdę ja liczę na to, że te rozporządzenia poznamy jak najszybciej. Problemem też jest jeszcze, o czym nie powiedzieliśmy – duża reforma jaką, jaką jest KSeF, więc to też boję się, że to w mocny sposób zaangażuje Ministerstwo Finansów. Natomiast no ja mam nadzieję, że nie czekając, tak, że te projekty, no skoro już prezydent podpisał ustawę i wiemy, że ta ustawa wchodzi w życie 1 marca, to ja nie widzę żadnych powodów ku temu, żeby te projekty, które mam nadzieję są procedowane – tak, są – żeby te projekty ujrzały światło dzienne jak najszybciej, no tym bardziej że to są technikalia takie dość istotne.

Natomiast zastanawiam się dlaczego jednak no one nie zostały ujawnione. Bo przecież w odniesieniu do wielu różnych nowelizacji przepisów podatkowych czy okołopodatkowych jednak bardzo często te projekty aktów wykonawczych były z dosyć dużym wyprzedzeniem ujawniane. No tutaj chyba wypada żałować, że tak się nie stało.

Znaczy to bardzo żałuję. Uważam, że gdyby te projekty też przecież pod koniec 2025 roku już ustawa była procedowana w Sejmie, można było pokazać. Nie masz ich w szufladzie? No niestety w mojej szufladzie się nie znalazły, aczkolwiek liczę na to i znam kilka szuflad, w których mam nadzieję, że one są, i być może za niedługo z tych szuflad zostaną ujawnione publicznie. Dokładnie.

Radomirze, no to tak tyle jeżeli chodzi o takie ogólne zebranie tych najważniejszych zmian. Rozmawiając staraliśmy się odnosić do, do pytań, które, które się pojawiły. My tych pytań w odpowiedzi na zgłoszoną informację o tym, że, że ten podcast będziemy nagrywać, zebraliśmy ponad 70. Oczywiście jakaś część z nich się powtarza. Natomiast teraz może spróbujmy jeszcze tak naprawdę w krótkich żołnierskich słowach spróbować przelecieć przez te najważniejsze pytania i te, które się najczęściej powtarzają. Pierwsze pytanie: jak zmiany wpłyną na zwolnienia z części pisemnej dla absolwentów współpracujących uczelni? No chyba już o tym powiedzieliśmy, prawda? Czyli… Ale przepraszam, wypada jeszcze przepraszam, że wpadnę ci w słowo – znaczy tak, powiedzieliśmy i mówiliśmy o tym wcześniej. Natomiast tutaj wypada wydaje mi się powiedzieć, bo o tym mówiliśmy, że będziemy mówić dalej, ale o okresie przejściowym. To jakby… Bo też padały pytania… To może na tym się skupmy, prawda?

Chyba mówiliśmy o tym okresie prze… A o tym, o tym już pamiętam tak w tym okresie przejściowym, tak, który wynika z przepisów wprowadzających. Więc jakby na tym się skoncentrujmy. Czyli rekapitulując – będzie taka możliwość, natomiast może skupmy się na odpowiedzi jak to będzie przez najbliższe dwa lata wyglądało. 

Dobra. Bo mamy jeszcze jeden taki okres przejściowy, który z tego co rozumiem, z tego co pamiętam, ma trwać do 30 września 2027 roku. Okej, to i o co i jak tutaj mamy uregulowaną tę, tę sytuację gdybyś mógł przybliżyć.

I tu mamy to, o czym… Jeżeli ktoś chce dokładnie poznać szczegóły, musi zaglądnąć do ustawy zmieniającej ustawę o doradztwie podatkowym, czyli tą, ta ustawa, która wprowadziła te wszystkie zmiany. Tutaj mamy artykuł 21, który mówi o tym, że po pierwsze do tych wniosków o dopuszczenie do egzaminu stosuje się przepisy dotyczące zwolnienia z części ustnej na tych zasadach… Znaczy inaczej – że absolwenci studiów tych zwalniających z części ustnej, które były realizowane i którzy… przepraszam, że umowy, że umowy między uczelniami a komisją egzaminacyjną, które wprowadzały te studia zwalniające z części ustnej, będą w mocy do 30 września 2027, tak? Czyli te uczelnie będą mogły kształcić dalej na podstawie dotychczas zawartych umów, które zwalniały… Tak, które zwalniały, tak. I że dopiero od 1 października 2027, żeby, żeby uczelnia mogła takie studia oferować, to będzie tak, to będzie musiała zawrzeć nową umowę z komisją egzaminacyjną.

Czyli tak: jeżeli ja dzisiaj studiuję i na przykład skończę studia za rok, to one nadal będą mnie zwalniać z egzaminu, tyle że oczywiście będę zdawać ten egzamin już w nowym cyklu, prawda?

Już na nowych zasadach.

Czyli nowy ustny. Ale z części ustnej będę zwolniony, mimo że na przykład zmienił się zakres troszeczkę tego egzaminu. Natomiast tak, natomiast po prostu uczestnicząc w tych studiach do 30 tej, do 30 września 2027, co nie bez kozery koniec roku akademickiego 2026/2027. Czyli od roku akademickiego 2027/2028, to trzeba będzie zweryfikować czy uczelnia, która oferuje studia, ma już zawartą tę nową umowę i czy już jest nowy program kształcenia.

Chociaż poczekaj, bo zdaje się, że zastanawialiśmy się jeszcze nad jedną rzeczą, bo sięgając do artykułu 21, chyba warto jeszcze wspomnieć o tym, że jest tam jeszcze jedna rzecz: mianowicie jeżeli zdaje się ktoś rozpocznie studia przed 30 czerwca 2027, to niezależnie od tego kiedy je skończy, to też będzie mógł być zwolniony z egzaminu, jeżeli jego uczelnia miała zawartą tę starą umowę, jeżeli możemy tak powiedzieć, powiedzieć w skrócie. Czyli po prostu jeżeli jeszcze w roku akademickim 2026/2027 rozpoczniemy studia na uczelni, która miała umowę z tą, tą starą umowę, na podstawie której ukończenie studiów zwalniało, to wtedy jeszcze te studia, oczywiście ich ukończenie, nie rozpoczęcie, tylko ukończenie tych studiów będzie zwalniało z egzaminu ustnego. Natomiast każdy słuchacz, każdy student, który rozpocznie studia od roku akademickiego 2027/2028, no to tylko trzeba będzie sprawdzić… to tylko ta uczelnia, która będzie miała już na nowych zasadach zawartą umowę, będzie tylko te studia będą zwalniały. No i to jest właśnie taki przykład, gdzie można było próbować też skomunikować to z komisją egzaminacyjną, prawda? Skoro mogliśmy uregulować przepisy dotyczące tych nowych umów i dać uczelniom czas na dostosowanie programów do, do nowych wymogów egzaminacyjnych, to można było też tutaj pokusić się o taki przepis przejściowy dotyczący egzaminów ustnych.

To myślę, że, myślę, że te kwestie wyjaśniliśmy. Kolejne pytanie – chyba już trochę o tym mówiliśmy, ale powiedzmy wprost: czy na egzaminie pisemnym i ustnym będzie można korzystać z własnych aktów prawnych lub systemów informacji prawnej? No z własnych to chyba nie, tak? Wydaje nam się jednak, że to raczej będą ministerialne akty prawne i…

No chyba że komisja dopuści akty prawne w formie pisemnej, w sensie drukowane. To, to wtedy faktycznie, faktycznie tak. Tylko to może być trudniej chyba, nie? Może być trudniej. Wydaje mi się, że raczej będzie trudniej, no bo logika wskazuje na to, że ministerstwo chce przerzucić i cały system, i zdawanie egzaminu – to też wydaje mi się dość chyba oczywiste, że będzie pewnie jakiś edytor tekstów w systemie udostępniony, żeby to pismo napisać, żeby… No tak, żeby zapisać to pismo oczywiście, żeby ten efekt egzaminu znalazł się w systemie elektronicznym, prawda? No, no to jest jakby logiczne, prawda? No nie w formie skanu, tylko zapisanego pliku.

Jasne. Lećmy dalej: do kiedy można zdawać egzamin na dotychczasowych zasadach i od kiedy dokładnie obowiązują nowe? No to tak: nowe w zasadzie obowiązują od 1 lipca 2026, ale pewnie pierwsze egzaminy na nowych zasadach to nie wiadomo kiedy będą. Natomiast stare obowiązują teoretycznie do 30 czerwca 2026, no ale mamy chyba ten jeden jedyny przypadek, czyli osób, które skończą studia i przed 30 czerwca złożą wniosek o egzamin, to wtedy one będą zdawały egzamin ustny na dotychczasowych zasadach – tak by to wyglądało.

Więc co do zasady stare zasady obowiązują do 30 czerwca 2026, nowe zasady obowiązują od 1 lipca 2026. Natomiast osoby, które nie muszą zdawać egzaminu ustnego… przepraszam, z egzaminu pisemnego, przepraszam więc osoby, które są zwolnione z części pisemnej, będą wydaje mi się mogły zdawać jeszcze część ustną na starych zasadach pod warunkiem, że złożą wniosek o dopuszczenie do egzaminu ustnego przed dniem 30 czerwca 2026, no bo wtedy jeszcze rozpoczną cykl egzaminacyjny na starych zasadach.

Dobra. To teraz myślę pytanie ciekawe, ale tutaj też trochę będziemy pewnie strzelać: jak będzie wyglądać nowa część pisemna egzaminu – test, praca przy komputerze, dopuszczalność punktów ujemnych? No test chyba będzie robiony na komputerze, nie? A co z tymi punktami ujemnymi? Ty pamiętam, że obstawiałeś, że nie będzie punktów ujemnych skoro pytania nie będą już jawne.

Tak. To znaczy zauważcie drodzy państwo, że także na innych egzaminach pisemnych, czy to egzaminach na aplikację adwokacką czy radcowską, czy też w podobnym, mówię podobnym co do zamierzenia i istoty egzaminie na doradcę pisemnym, na doradcę restrukturyzacyjnego, gdzie też jest test – po pierwsze jest test jednokrotnego wyboru i na tych testach nie ma egzaminów ujemnych, bo istota egzaminów ujemnych była wtedy, że skoro mamy określoną i opublikowaną bazę pytań, no to jeżeli ktoś nie opanował publicznie jawnych pytań i odpowiedział źle, no to niestety jest karany za to punktem ujemnym. Natomiast przy braku tej bazy publicznej, no punkty ujemne, no przepraszam bardzo, ale ja uważam, że byłyby nie powiem że jakimś aberracją umysłową, ale wręcz byłyby okrucieństwem. Tak, no trochę być może tak. No to by było tak. To nie wiem o co mnie zapytacie, a jeszcze mi strzelicie.

Ile będą wynosić nowe opłaty za egzamin i czy będą dzielone na poszczególne części? No jeszcze tego nie wiemy, znamy górne, znamy górne części. Tak, opłata będzie dzielona na części: część za rejestrację, część za pisemny, część za ustny.

Tak. I żadne z tych części wysokość opłaty nie może przekroczyć wynagrodzenia minimalnego. To jest górna granica, która jest tych opłat.

Jak będzie przebiegać nowa część ustna i ile czasu przewidziano na przygotowanie do odpowiedzi? Nie wiemy.

Znaczy jeszcze wcześniejsze pytanie było, poczekaj, bardzo najlepsze: w jaki sposób uczyć się do egzaminu, skoro oficjalna baza pytań ma być niejawna? Drodzy państwo, tak samo jak się uczycie dzisiaj. No nie uczycie się, znaczy zakładam, że uczycie się instytucji prawnych, zakładam, że uczycie się zagadnień problemowych, a nie uczycie się na pamięć odpowiedzi. W związku z tym no sposób nauki jakby będzie ten sam. Mamy zagadnienia, mamy akty prawne, mamy instytucje obowiązujące w prawie materialnym podatkowym, w prawie procesowym podatkowym, więc uczcie się po prostu tych instytucji, stosowania tych przepisów, zasad prowadzenia postępowań, kwestii związanych z ten… No po prostu będzie trzeba się uczyć tak jak do tej pory. I praktyka, praktyka, praktyka. 

No właśnie. Jak będzie przebiegać nowa część ustna? No zapewne podobnie jak teraz: będą pytania, będzie czas przygotowania się, czas przygotowania się kandydata na odpowiedź. Natomiast no pytanie czy będzie dostępna ta, czy będzie dostęp do treści aktów prawnych czy nie?

No zakładamy, że powinien być, tak? Jeżeli formuła egzaminu ma być, znaczy jeżeli sposób sprawdzania wiedzy ma być inny, to i dostęp do aktów prawnych powinien być.

Czy zostaną opublikowane przykładowe pytania, kazusy lub chociaż dokładny wykaz aktów prawnych? No to tu chyba możemy odpowiedzieć, że trzy razy tak, nie? Bo… i nawet cztery razy tak, bo jeszcze też przykładowe rozwiązania mają być, tak? Więc te rozwiązania, które mają nam, które mają nam pokazać jak wzorcowa odpowiedź powinna wyglądać. No i ten dokładny wykaz aktów prawnych też ma być opublikowany. To wszystko jest obowiązkiem, obowiązkiem komisji. Jaki jest ostateczny termin na dokończenie cyklu egzaminacyjnego rozpoczętego na starych zasadach? No 12 miesięcy od, od jego… od ogłoszenia wyniku egzaminu pisemnego ewentualnie od złożenia wniosku o dopuszczenie do egzaminu ustnego przez absolwentów uczelni, prawda? Chyba, chyba innego terminu tutaj, tutaj nie wymyślimy. Dokładnie. Kiedy odbędą się pierwsze egzaminy w 2026 roku i jaka będzie ich planowana częstotliwość? No mówiliśmy tak 15–20 minut temu jak to naszym zdaniem wygląda. Druga połowa albo raczej czwarty kwartał 2026 to moim zdaniem jest chyba najbardziej realny termin. A jaka będzie ich planowana częstotliwość? No myślę, że na początku całkiem spora, bo duża kolejka się zbierze do tego pisemnego, nie?

Tak, to zresztą można było obserwować, że w ostatnich latach – no za wyjątkiem 2025, ale 2023, 2024 mieliśmy dwa terminy pisemne w roku. No tak, to pokazuje, że zawód stał się popularny i że jest wielu kandydatów, więc tak naprawdę wydaje mi się, że tu nawet mogą być w 2027 roku nawet może trzy terminy egzaminu, no właśnie tak jak powiedziałeś dla rozładowania kolejki chętnych na, na zdanie egzaminu. Natomiast drodzy państwo, na pewno możemy powiedzieć, że minimum raz w roku musi być egzamin pisemny, bo to wynika z przepisów ustawy. Natomiast „sky is the limit” i no to zależy też będzie od komisji egzaminacyjnej, ile będzie ogłaszać tych terminów. Ja się spodziewam, że przy jeżeli zostanie utrzymane to zainteresowanie zawodem, no to dwa, a może nawet w tym pierwszym roku 2027 trzy terminy pisemne.

Czy po zmianach zawód doradcy podatkowego zostanie zamknięty dla osób bez wykształcenia prawniczego? No formalnie na pewno nie, no bo nie zmieniają się wymogi związane z wyższym wykształceniem jakimkolwiek. Natomiast być może dla niektórych może być trudniej zdać egzamin, chociaż wiele osób powie, że studia prawnicze nie uczą wykładni i stosowania prawa, no ale jednak jakieś tam podstawy mogą dawać, które mogą być nieco ważniejsze przy nowej formule egzaminu.

To znaczy tak: wykładnia prawa owszem, natomiast z mojego doświadczenia zawodowego: mój niezawodny wspólnik nie ma wykształcenia prawniczego, a jest naprawdę świetnym doradcą podatkowym, bo jakby… To jest coś, co – proszę wybaczyć taki wtręt – ale jest taka szkoła filozoficzna Amerykański Realizm Prawniczy i tam według tej szkoły tak naprawdę kwestie wykształcenia, jakichś tam doświad… prawnikiem jest ten, kto ma tak zwany „hańcz”, czyli ten taki błysk, że jak widzi problem, zagadnienie jakieś do rozwiązania, to dobry prawnik, oczywiście mając pewną wiedzę, zasób, podstawę, bazę, ale dobrym prawnikiem jest ten, kto znajdzie prawidłowe rozwiązanie problemu. Więc może się zdarzyć, że na przykład osoby, które świetnie potrafią sobie interpretować przepisy, które świetnie znają zasady wykładni, to tak naprawdę te osoby są lepszymi kandydatami na doradcę podatkowego niż osoby z wykształceniem prawniczym. Ale oczywiście no wykształcenie prawnicze daje tę bazę, daje ten, ten, ten takie podstawy do poruszania się w terminach prawnych, tak, rozumienia aktów prawnych, szukania i tak dalej i tak dalej. Natomiast to wcale nie oznacza, że tylko i wyłącznie prawnicy będą w tym momencie przychodzić do zawodu, choć z ankiet wynika, że 46% to prawnicy, to osoby po studiach prawniczych, no a 54% z pozostałym wykształceniem.

Jak będzie działał system „e-doradca” i czy umożliwi on sprawne wyszukiwanie przepisów na przykład poprzez funkcję Ctrl+F? I to jest pytanie, które kilka razy się powtórzyło.

Nie wiemy tego. Ale to byłoby: czemu nie, nie? No bo to znaczy to nawet nie czemu nie, tylko to jakby, powiem w ten sposób: projektując zamknięty system, bo e-doradca ma być zamkniętym ekosystemem, który ma umożliwiać rejestrację, obsługę kandydatów i przeprowadzenie egzaminu – to w tym zamkniętym ekosystemie jeżeli chcę powiedzieć, że w tym ekosystemie mam zdawać egzamin, a częścią egzaminu jest część pisemna, gdzie powinienem w opinii, w piśmie procesowym przywołać przepisy – to jest naturalne przywołać przepisy – to częścią tego ekosystemu powinna być baza aktów prawnych, baza ewentualnie orzeczeń. No a skoro baza, no to proszę wybaczyć, ja sobie nie wyobrażam, żebym ustawę o podatku dochodowym od osób fizycznych no skrolował… tak, tak skrolował, tak. No chociażby artykuł 21… no o to skrolowanie artykułu 21-go, proszę wybaczyć, ręka do góry, chciałbym znaleźć doradcę podatkowego, który sobie przewija te, te wyjątki i tak dalej bez skrolowania. No dokładnie.

Na czym dokładnie ma polegać część opisowa – analiza i według jakich kryteriów będzie oceniana?

Znaczy część opisowa to będzie sporządzenie projektu opinii prawnej między innymi, prawda? Więc oprócz pisma procesowego. Tak. No więc drodzy państwo, znaczy jak z praktyki jak to wygląda? No jeżeli mamy jakieś zagadnienie przedstawione przez klienta do opisania, do przedstawienia opinii, do oceny – no to siłą rzeczy powinniśmy mieć ten stan faktyczny, powinniśmy dokonać pewnej analizy, czyli czego dotyczy problem, co mówią przepisy na temat tego problemu, a następnie dokonać subsumpcji – to znów prawnicy wiedzą co to… Czyli podciągnięcie tych przepisów i zastosowanie do konkretnego stanu faktycznego, i konkluzji. Tutaj myślę po części, ale chyba tylko trochę po części, dlatego że tam często wiele przepisów jest zupełnie niepotrzebnie cytowanych, ale myślę, że troszeczkę można sobie po prostu poczytać jak są zbudowane interpretacje indywidualne. Bo w pewnym sensie można powiedzieć, że to jest jakiś tam wzór powiedzmy opinii prawnej czy prawnopodatkowej. One niestety często są przeładowane kompletnie niepotrzebnymi przepisami, ale jeżeli chodzi o sam układ, to myślę, że to po części jest, jest jakaś wskazówka. No tak, to stanowisko, stanowisko podatnika w tej części, jeżeli państwo patrzą na interpretacje indywidualne, to tam zawsze jest pytanie, tak, stanowisko podatnika. Czyli to stanowisko podatnika to de facto jest to opinia, no tak, można tak powiedzieć. Bo ona pokazuje, że na podstawie w tym stanie faktycznym na podstawie takich przepisów wyciągamy takie a nie inne wnioski i stosujemy je, i w naszej opinii tak powinno się stosować te przepisy w tym stanie faktycznym.

Kolejne pytanie, przedprzedostatnie: czy pytania testowe będą jednokrotnego wyboru i czy ich poziom szczegółowości ulegnie zmianie? Ja bym chyba obstawiał dalej pytania jednokrotnego wyboru, chyba pytania wielokrotnego wyboru to byłby zbyt wysoki poziom sadyzmu. Czy poziom szczegółowości ulegnie zmianie? Nie wiem, no ciężko powiedzieć. Dzisiaj są pytania testowe dosyć ogólne, ale są też i bardzo szczegółowe.

Znaczy no pytanie testowe, które, które nie jest publikowane, żeby nie spotkać się z zarzutem, że może być tam 10 000 różnych odpowiedzi, prawda, no to zbyt ogólne nie może być. Więc jakby no istnieje taka pokusa, żeby tworzyć pytania testowe wprost w odniesieniu do przepisów, no bo jakby wtedy kandydat nam nie zakwestionuje, że pytanie było wieloznaczne albo odpowiedź niejasna. Natomiast wydaje mi się, że będą takie pytania, no tak jak teraz, raczej drodzy państwo… Mamy też bazę: „Kompetencją naczelnika urzędu skarbowego nie jest na przykład”, tak? Ale nie, raczej aż tak szczegółowych nie, no to też drodzy państwo nie dajmy się zwariować. Chyba że na teście będzie dostęp do aktów prawnych i będzie można sobie wyszukać. Ale ja powiem szczerze, podejrzewam, że raczej to będą pytania takie, gdzie odpowiedź będzie raczej jednoznaczna. No mówię, chociażby z punktu widzenia metodyki i ewentualnych zarzutów, które mogą kandydaci stawiać komisji egzaminacyjnej, tak? No bo niejednokrotnie kandydaci podejmują polemikę, że źle ich pytanie zostało ocenione, bo odpowiedź jest wieloznaczna. Myślę, że obecnie jest przynajmniej kilka pytań testowych, co do których albo nie ma żadnej prawidłowej odpowiedzi, albo są co najmniej dwie prawidłowe odpowiedzi. Kilka pytań takich jest. To często jest związane po prostu ze zmianami w przepisach prawa, za którymi nie nadążają zmiany pytań testowych, bo to przecież wszystko trzeba przyjmować w ścieżce formalnej. Ale zostawmy już ten temat. Pytanie przedostatnie: kiedy można spodziewać się publikacji rozporządzenia określającego szczegóły techniczne egzaminu? No samego rozporządzenia, no to na pewno nie przed 1 marca, nie? Bo nie ma podstawy prawnej. Ale projekt, będzie przed 1 marca projekt?

Liczę, że będą przed 1 marca projekt. Fajnie by było, nie? Znaczy ja wyglądam jak kania dżdżu publikacji tych projektów. Być może, powiem tak, ujawnię kuchnię – przedstawiciele Ministerstwa Finansów już według mojej wiedzy skontaktowali się z nowym przewodniczącym… czy będą się kontaktować z nowym przewodniczącym i być może myślę, że pierwszym takim pytaniem będzie: kiedy się ukonstytuuje nowa rada, żebyśmy mogli opublikować, żeby nowa rada mogła wyrazić swoją opinię co do rozporządzeń. Nowa Krajowa Rada siódmej kadencji ukonstytuuje się 10 lutego, bo wtedy jest planowane pierwsze posiedzenie i wtedy zostaną wybrane komisje, składy komisji, organy i tak dalej i tak dalej. Więc ja spodziewam, spodziewam się, że tutaj ministerstwo, ministerstwu też będzie zależało raczej na tym, żeby w miarę szybko to opublikować, żeby nie spotykać się z zarzutem, że zwlekają, że, że coś tam jakby zaniedbali. Czyli być może w połowie lutego będą projekty? Więc mam nadzieję, że połowa lutego, a w marcu już na pewno. No nie wyobrażam sobie, żeby, żeby jeżeli wejdzie w życie nowa ustawa, nie wyobrażam sobie, żeby ktoś czekał z publikacją projektów rozporządzeń.

To ostatnie pytanie: czy nowa formuła egzaminu ma być w założeniu trudniejsza czy łatwiejsza od obecnej? Powiem – znaczy ja odpowiedziałbym na to pytanie: to zależy dla kogo. Tak. Bo moim zdaniem ona po prostu ma być inna. Natomiast dla kogoś będzie łatwiejsza, dla kogoś być może będzie trudniejsza. Co o tym myślisz? I standardowa odpowiedź numer jeden prawnika: to zależy. To być może to jest dobra podpowiedź dla kandydatów, że muszą nauczyć się zaczynać odpowiedź na pytanie egzaminacyjne: a to zależy.

Tak. Natomiast wydawać, wydaje mi się, że będzie premiowała osoby, które posiadają już jakąś praktykę, które już w tych podatkach gdzieś pracowały, zetknęły się ze stosowaniem przepisów, no bo jakby kwestia pisania opinii… wiedzą gdzie co jest uregulowane, bo to jest nawet kwestia szybszego wyszukiwania przepisów, które będą potrzebne, to pozwala na bardziej kompleksowe wykorzystanie czasu na przygotowanie się podczas egzaminu. Więc chyba zgodzę się z tym, że praktyka przed egzaminem będzie dawała bardzo duży bonus, a im ona będzie dłuższa, tym ten bonus będzie większy. Oczywiście.

Natomiast no być może osoby, które dopiero co skończyły studia – te osoby były premiowane w obecnym systemie. No bo jakby były uczone zdawania egzaminów, opanowywania dużego, dużego materiału pamięciowego, tak, i jakby był umysł w to wy- trenowany. Natomiast no studia wiadomo nie przygotowują do pisania opinii, do napisania pisma procesowego. No nawet jeżeli na ćwiczeniach państwo mieliście jakieś takie zajęcia, no to osoby oczywiście, które – mówię no to też żeby nie było odebrane, że premiujemy czy ta nowa formuła ma premiować osoby, które skończą studia prawnicze… No ale siłą rzeczy ten zawód jest… tak, mówiliśmy, w dużej części prawniczy. Natomiast też osoby, które nie ukończyły studiów prawniczych, ale na przykład brały udział w pisaniu wniosku o interpretację indywidualną, wniosku o WIS, gdzieś spotkały się z pismami, które były gdzieś tam w toku jakiejś kontroli podatkowej, postępowania podatkowego – no to te osoby jakby będą naturalnie miały troszeczkę łatwiej. I to, ale też w kontekście części ustnej, prawda? Bo nie mówimy tylko o pisemnej. Oczywiście ustnej, oczywiście.

Bo przecież jeżeli drodzy państwo pracujecie gdzieś czy to w jakichś kancelariach doradców podatkowych czy stykacie się z tymi problemami, prawda? No to jeżeli staniecie przed komisją, komisja zada pytanie na przykład nie wiem o jakieś stosowanie jakiejś instytucji, a państwo mieli do czynienia z tą instytucją w praktyce, to nawet łatwiej będzie powiedzieć: „Drodzy państwo, no ta instytucja powinna wyglądać tak i tak, ale spotkałem się z innym podejściem organów podatkowych”. I wydaje mi się, że to będzie premiowane też przez komisję egzaminacyjną. Jeżeli ktoś powie: „Dobrze, co do zasady na przykład powinno być tak, ale na przykład zdarza się, że organy podatkowe robią to w inny sposób”.

Ale nie należy mówić, że robią to źle, tylko że robią to w inny sposób, nie? Bez, bez kwestii ocennych. Bo mamy zawsze w składzie komisji egzaminacyjnej z reguły dwie osoby z organów, więc… Oczywiście.

Albo na przykład powiedzenie, że „Drodzy państwo, przepisy mówią tak i tak, ale orzecznictwo sądów administracyjnych w danej kwestii jest rozbieżne”. Co nie oznacza, że jest złe. Bo też mamy sądów, sędziów sądów administracyjnych. Natomiast tak. Można zawsze powiedzieć, że występuje tak zwane rozbieżność. Tak. I jeszcze, i jeszcze na przykład nie ma, nie ma uchwały siedemkowej, która by porządkowała albo uchwały pełnej izby, która by nam porządkowała orzecznictwo w danej interpretacji w danej w danej kwestii, tak?

Myślę, że to chyba tyle na dzisiaj. Radomirze, to była wyjątkowo długa rozmowa. Ja wiem, że na pewno nie wyczerpaliśmy wszystkich wątków i spodziewam się zapewne masy komentarzy pod opublikowaniem tego filmu. Myślę, że będziemy starali się wracać do tych komentarzy i odpowiadać na nie pod filmem. Być może jeżeli będzie takie zainteresowanie ze strony naszych słuchaczy, to dasz się namówić jeszcze na rozmowę na przykład czy to późną wiosną, czy to wczesną jesienią, kiedy będziemy już po prostu mądrzejsi, bo dzisiaj wiele rzeczy zgadujemy. Być może wtedy też porozmawiamy. Ja dziękuję ci za te dzisiejsze spotkanie. Bardzo doceniam to, ile czasu poświęciłeś mi i a przede wszystkim naszym, naszym słuchaczom. Dziękuję ci bardzo. Było dla mnie przyjemnością się z tobą spotkać.

To ja dziękuję i drodzy państwo jeszcze raz zachęcam – nie bójcie się drodzy państwo tej nowej formuły egzaminu. Nie taki diabeł straszny, jak go malują. Nomen omen – pozdrawiam pana doktora. Natomiast drodzy państwo, powiem tak: mam nadzieję, mam nadzieję, że jakby ta nowa formuła egzaminu będzie premiowała praktyczną pracę, dokładnie praktykę, będzie promowała te osoby, które nie nauczą się na pamięć, tylko pokażą, że posiadają pewną wiedzę. A jestem przekonany, że jakby właśnie to ten problem, który był związany dotychczas, że na przykład na egzaminie ustnym była określona odpowiedź premiowana… Znaczy było określone pytanie i jakby wszyscy mówili: „No dobrze, na to pytanie jest jedna odpowiedź”, to w podatkach na bardzo wiele pytań nie ma jednoznacznych odpowiedzi. I to zależy. Więc jakby oczywiście na pewno jeżeli Adamie będzie takie zaproszenie, jeżeli będziemy wiedzieć więcej, ba, jeżeli wreszcie pokażą nam się te projekty rozporządzeń, czy już będziemy wiedzieć jak to będzie wyglądało, no to bardzo chętnie. Nie ukrywam, być może będę z ramienia jako doradca podatkowy starał się o… Ale to będziemy musieli, to będziemy musieli wtedy zrobić tę rozmowę jeszcze zanim będzie… Tak, oczywiście, to jest oczywiste. Natomiast, natomiast ja nie ukrywam, że jako osoba, która przez osiem lat zajmowała się właśnie sprawami tymi zawodowymi w tej komisji ochrony zawodu etyki spraw wewnątrzkorporacyjnych jakby to leży mi na, na kolokwialnie mówiąc na wątrobie. No i mam nadzieję drodzy państwo, że jak najwięcej z państwa zda ten egzamin, ta formuła… Życzymy powodzenia na pewno. Wiele powodzenia. Dobra. I pamiętajcie drodzy państwo: trenujcie pisanie, trenujcie wypowiedzi, bo to też w tym momencie w tej formule wydaje mi się, że to też będzie o wiele bardziej większe miało to będzie miało o wiele większe znaczenie niż dotychczas. I dawa o wiele więcej. Dzięki, do zobaczenia, cześć. Do widzenia.

 

Klub DDP

Jeśli zajmujesz się zawodowo podatkami – w szczególności prowadzisz biuro rachunkowe, jesteś doradcą podatkowym lub radcą prawnym bądź adwokatem – dołącz do Klubu Dzień Dobry Podatki.

Klub to abonament na comiesięczne szkolenia „Dzień Dobry Podatki” oraz forum dyskusyjne, na którym codziennie wspieramy się w pracy z podatkami. 

Sprawdź więcej szczegółów TUTAJ.


 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x

BEZPŁATNE SZKOLENIE

Przygotuj się
na nowe ryzyka!

  KSeF  

w biurze rachunkowym

🗓️  4 grudnia o godz. 18:00

dr hab. Adam Bartosiewicz

Mateusz Piech

Rafał Berliński