fbpx

Jak optymalnie podatkowo przenieść nieruchomość na spółkę?

W 77. odcinku Podcastu tłumaczyłem, w jaki sposób optymalnie podatkowo dokapitalizować spółkę z o.o.

Dziś „na tapet” (tak, nie „na tapetę”:-) wziąłem pomysł przeniesienia na spółkę innego majątku – w szczególności nieruchomości.

Okazuje się, że przepisy podatkowe mocno komplikują wybór optymalnego wariantu – albo inaczej – optymalna droga działania będzie mocno uzależniona od okoliczności.

W tym odcinku pokazuję, od czego zależy wybór najlepszej ścieżki działania i na co szczególnie zwrócić uwagę.

W skrócie, istotne będzie:

  • co przenosisz – samą nieruchomość czy zorganizowaną część przedsiębiorstwa?
  • jak przenosisz – sprzedaż czy aport?
  • dokąd przenosisz – do spółki jawnej czy do spółki z o.o.?

Aby obejrzeć film kliknij miniaturkę poniżej, aby odsłuchać podcast – możesz skorzystać z poniższego odtwarzacza bądź uruchomić nagranie w ulubionej aplikacji podcastowej.

Nie zapomnij również zasubskrybować mojego kanału i dodać podcast do obserwowanych w aplikacji podcastowej.

Jeśli nagranie Ci się podobało – zostaw komentarz. Czekam również na Twoje pytania!



Na początek ustalmy w ogóle, po co przenosić majątek w postaci np. nieruchomości na firmę prowadzoną w formie spółki?

Można przecież ten majątek wynająć czy wydzierżawić do spółki. Zanim więc pobiegniesz do notariusza, żeby przenieść swoją nieruchomość do spółki, zastanów się, czy jest to w twoim przypadku korzystne, optymalne, konieczne rozwiązanie.

Majątek poza spółką to przede wszystkim i po pierwsze większe bezpieczeństwo

Odseparowujesz bowiem aktywa, swój majątek prywatny od ryzyka związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej, od działalności operacyjnej. Taki generalnie jest w ogóle sens prowadzenia firmy w formie spółki z o.o. czy nawet spółki komandytowej (wtedy, kiedy nie jesteś oczywiście komplementariuszem), czyli właśnie ograniczenie ryzyka prowadzenia firmy.

Majątek poza taką spółką, czyli spółką będącą podatnikiem CIT, oznacza z reguły korzystne podatkowo wypłaty z tej spółki

Jeżeli udostępniasz majątek spółce, to otrzymujesz w zamian czynsz i ten czynsz będzie po pierwsze eliminował podwójne opodatkowanie np. w spółce z o.o., po drugie będzie korzystnie opodatkowany, jeżeli opodatkowujesz ten czynsz np. ryczałtem 8,5 czy 12,5 proc. Będzie to niewątpliwie korzystny podatkowo sposób wyciągnięcia pieniędzy ze spółki z o.o. czy ze spółki komandytowej. Oczywiście będą pewne wątpliwości, pewne problemy, jeżeli twoja spółka jest na estońskim CIT, ale o tym powiemy sobie w innym odcinku.

I wreszcie po trzecie, jeżeli nieruchomość jest w majątku prywatnym, możesz ją sprzedać bez podatku po upływie 5 lat. W trakcie tego pięcioletniego okresu możesz skorzystać ze zwolnienia podatkowego, jeśli pieniądze ze sprzedaży przeznaczysz na własne cele mieszkaniowe. Jeżeli nieruchomość zostanie wniesiona do spółki, to w części przypadków stracisz zwolnienie, stracisz wyłączenie, jeżeli później będziesz chcieć tę nieruchomość sprzedać.

Pracujemy dzisiaj na przykładzie, kiedy nieruchomość jest częścią majątku firmy. Może tak być z wielu różnych powodów: chcesz, żeby spółka lepiej wyglądała finansowo, bilansowo; chcesz, żeby to był twój wkład we wspólne przedsięwzięcie, które realizujesz w formie spółki, np. z innym wspólnikiem czy z wielu innych przyczyn.

Przenosimy majątek do spółki! Co, dokąd i jak?

Jeśli już decyzja jest podjęta, masz do dyspozycji kilka sposobów przeniesienia nieruchomości na spółkę. Generalnie w tym obszarze są takie trzy sekcje, trzy warstwy, które przeplatają się między sobą.

Pierwsze pytanie jest o to, w jaki sposób przenieść nieruchomość i tutaj będziemy mówili o kilku sposobach. Po drugie być może tak naprawdę będziesz się zastanawiać, co przenieść, bo możesz przenieść samą nieruchomość albo coś więcej. O tym też za chwilę powiemy. Po trzecie wreszcie, kolejną warstwą, która nam tutaj będzie komplikowała całą sytuację, jest pytanie o to, dokąd przenieść nieruchomość. Przeniesienie nieruchomości w różnych formach będzie bowiem wywoływało różne skutki podatkowe na gruncie różnych podatków, w zależności od tego, czy przenosisz do, generalnie upraszczając, spółki niebędącej podatnikiem CIT (tu posłużymy się przykładem spółki jawnej) czy też do spółki, która jest podatnikiem CIT (tu będziemy mówić o przykładzie spółki z o.o.).

Aport czy sprzedaż?

Najpierw zajmijmy się tym, w jaki sposób możesz przenieść swoją nieruchomość. Sposobów jest wiele, ale skupimy się na dwóch podstawowych. Po pierwsze powiemy o aporcie do spółki, po drugie o sprzedaży nieruchomości na rzecz spółki. Tutaj są pierwsze różnice, w zależności od tego, do jakiej spółki wnosisz aportem swoją nieruchomość. Inaczej będzie w przypadku spółki jawnej, inaczej w przypadku spółki z o.o.

Jeżeli przenosisz nieruchomość czy wnosisz nieruchomość aportem do spółki jawnej, to po pierwsze nie płacisz podatku dochodowego, ten podatek się tutaj nie pojawi. To pierwsza ważna informacja. Druga jest taka, że zapłacisz podatek od czynności cywilnoprawnych, 0,5 proc., ale od zadeklarowanej wartości nieruchomości. Nie musi to być absolutnie wartość rynkowa, może to być wartość niższa, w ten sposób możesz zaoszczędzić na tym podatku.

Jeśli wnosisz nieruchomość do spółki z o.o., to podstawowa różnica sprowadza się do podatku dochodowego. Zapłacisz bowiem 19 proc. od, mówiąc w pewnym uproszczeniu, różnicy pomiędzy wartością rynkową wnoszonej nieruchomości a kosztami nabycia, kosztami wytworzenia, czyli wybudowania tego obiektu. Płacisz również półprocentowy podatek od czynności cywilnoprawnych, ale inaczej liczony. Jest to podatek już nie od zadeklarowanej wartości wkładu, ale od wartości nominalnej wyemitowanych udziałów. W zamian za ten wkład wnosisz nieruchomość do spółki, a spółka w zamian za to emituje udziały o określonej wartości nominalnej, w ten sposób podwyższając kapitał zakładowy. To podwyższenie kapitału zakładowego będzie podstawą do półprocentowego podatku PCC. Jeżeli wartość rynkowa nieruchomości jest wyższa niż kwota nominalna, to nadwyżka jest przelewana na kapitał zapasowy i ta część nie podlega opodatkowaniu. W związku z tym tutaj również można, ale w inny sposób, zmniejszyć wysokość opodatkowania PCC.

VAT – diabeł tkwi w niuansach

Trzeci podatek, o którym trzeba tutaj pamiętać, to VAT. Generalnie skutki podatkowe w VAT są podobne, ale z pewnymi ważnymi niuansami, o których za chwilę powiem. Po pierwsze pytanie, czy w ogóle jesteś podatnikiem VAT, wnosząc prywatną nieruchomość do spółki? Generalnie w większości przypadków, trudno zbudować jakąś uniwersalną regułę, nie będziesz podatnikiem VAT, więc problem VAT-u w ogóle się nie pojawi. Ale w części przypadków, jeśli ta nieruchomość była wcześniej wykorzystywana gospodarczo, czyniłeś jakieś przygotowania do gospodarczego wykorzystania tej nieruchomości, może pojawić się ryzyko, że działasz jako podatnik VAT. W takim przypadku rejestrujesz się na VAT, naliczasz ten podatek.

Tu może pojawić się problem z płynnością finansową, bo musisz znaleźć te pieniądze na VAT, co przy nieruchomościach, które są obiektami o wyższej wartości, może być pewnym kłopotem. Ten podatek generalnie będzie w spółce podatkiem do odliczenia. Po pierwsze musisz jednak poczekać na zwrot tego podatku, to może potrwać. Po drugie, jeżeli wnosisz akurat nieruchomość do spółki, która ma częściowe prawo do odliczenia albo w ogóle nie ma prawa do odliczenia, to może się okazać, że ta transakcja będzie cię kosztowała naprawdę dużo pieniędzy – mowa o tym nieodliczalnym VAT.

Aport może być jednak zwolniony, jeżeli jest dokonywany po upływie dwóch lat od tzw. pierwszego zasiedlenia, ewentualnie nie miałeś prawa do odliczenia VAT przy nabyciu, wybudowaniu danego obiektu. Może się tu pojawić pewna pułapka. Jeżeli realizowałeś prawo do odliczenia i teraz, po dwóch latach od pierwszego zasiedlenia, dokonujesz takiego aportu bez VAT, to może pojawić się obowiązek korekty naliczonego podatku i znowu stracisz na tej transakcji.

Generalnie do tego momentu skutki VAT są podobne, jeśli mówimy o spółce jawnej czy o spółce z o.o. Różnice pojawiają się, jeśli zapytasz o to, od czego VAT jest płacony, czyli co jest podstawą opodatkowania. Tutaj te podstawy opodatkowania możesz w miarę dowolnie kształtować, ustalając wartość, o którą zwiększy się kapitał zakładowy w wyniku dokonanego aportu. Trzeba tylko zwracać uwagę na to, że jeżeli wspólnik i spółka są podmiotami powiązanymi (co jest regułą w przypadku spółek osobowych, tak się dzieje zawsze w przypadku spółek z o.o.), a w pewnych przypadkach tak będzie, to w przypadku, jeżeli spółka, do której wnosisz nieruchomość, nie ma prawa do odliczenia VAT albo ma ograniczone prawo do odliczenia VAT, to organy podatkowe (kłania się art. 32 ustawy o VAT) mogą szacować podstawę opodatkowania. Może się więc okazać, że ustawisz transakcję w ten sposób, żeby VAT był jak najniższy, żeby nie stracić VAT z racji tego, że twoja spółka nie może odliczyć podatku, ale organy podatkowe oszacują wartość tej podstawy opodatkowania do kwoty wartości rynkowej.

Popatrz też na skutki biznesowo-prawne takiego aportu. Mówimy o tym dlatego, że masz też do dyspozycji sprzedaż, która wywołuje inne skutki. Po pierwsze „tracisz” nieruchomość, oczywiście w zamian za nieruchomość dostajesz udziały, natomiast przyznasz, również z płynnościowego punktu widzenia, że czym innym jest posiadanie nieruchomości, a czym innym jest posiadanie udziałów.

Jest to również kwestia bezpieczeństwa. Nieruchomość wchodzi do spółki i w tym momencie poddajesz ją niejako ryzyku, wiążącemu się z prowadzeniem działalności w formie spółki. W zamian za wnoszoną nieruchomość nie otrzymujesz pieniędzy, co ma właśnie te negatywne skutki, ale też pozytywne, dlatego, że spółka nie musi gromadzić tych pieniędzy, szukać tych pieniędzy na zapłatę ceny.

Dalej – zmienia się struktura udziałowa, bo jeżeli mamy dwoje, troje czy czworo wspólników i jeden z nich wnosi nieruchomość, to automatycznie struktura udziałów zmienia się o pewną wartość tego podwyższonego kapitału, po prostu ta osoba ma więcej udziałów. Jest tu możliwość łagodzenia, pewnej minimalizacji znaczenia tych skutków, jeżeli część wartości nieruchomości zostanie przeniesiona na kapitał zapasowy. Tu trzeba też uważać na przepisy o cenach transferowych, tym razem w relacjach pomiędzy wspólnikami, którzy mogą być np. podmiotami powiązanymi, np. rodziną.

Plusem aportu niewątpliwie jest poprawa, często znaczna, sytuacji finansowej, sytuacji bilansowej spółki – w odróżnieniu od sprzedaży, kiedy spółka otrzymuje nieruchomość, ale musi za nią zapłacić i powstaje tu zobowiązanie. W przypadku aportu nieruchomość wchodzi do aktywów spółki. Oczywiście po stronie pasywów znajduje to odzwierciedlenie, ale nie w zobowiązaniach, tylko w kapitale własnym spółki. I ta spółka zdecydowanie lepiej wygląda np. dla banku, dla inwestora czy dla innych podmiotów.

Może lepiej sprzedać?

Wreszcie sprzedaż – podstawowa różnica w stosunku do aportu wynika z podatku dochodowego. W tym miejscu możemy mówić o pewnej optymalizacji, tzn. możemy zastanawiać się, co w danym przypadku bardziej mi się opłaca, uwzględniając również biznesowo-prawne skutki obydwu transakcji.

Jeżeli mówimy o sprzedaży, to możliwe, że taka transakcja będzie generowała dochód do opodatkowania w podatku dochodowym i to niezależnie od tego, czy mówimy o sprzedaży na rzecz spółki jawnej, czy na rzecz spółki z o.o., tu akurat żadnych różnic nie będzie. Jaki to będzie podatek i czy w ogóle będzie, to już zależy od tego, czy to jest nieruchomość stricte prywatna, czy nieruchomość firmowa. Jeżeli nieruchomość firmowa, to może to być 19-procentowy podatek liniowy. Może to być podatek według skali 12-32 proc., może to być wreszcie 10-procentowy ryczałt. Do tego mamy składkę zdrowotną, mówiłem o tym w innym materiale poświęconym optymalizacji sprzedaży nieruchomości. Przy sprzedaży firmowej pamiętaj również o możliwej daninie solidarnościowej.

Jeżeli natomiast nieruchomość ma charakter prywatny i sprzedajesz ją po upływie 5 lat od końca roku, w którym doszło do jej nabycia bądź wybudowania, to podatku nie zapłacisz. W tym momencie pokazuje siłę korzystny podatkowy skutek sprzedaży nieruchomości do spółki, szczególnie do spółki z o.o.

Kiedy mówiliśmy o tym, że przy aporcie do spółki będzie podatek, to przy sprzedaży po upływie 5 lat, jeżeli mamy nieruchomość prywatną albo ewentualnie mamy nieruchomość firmową, ale ma ona charakter mieszkalny (o tym też mówiłem w poprzednim filmie), to podatku nie będzie. Po stronie spółki spółka płaci cenę i powstaje prawo do amortyzacji tej nieruchomości, oczywiście mówimy tu o nieruchomościach użytkowych, nie mieszkalnych, o czym mówiłem również w poprzednim materiale.

Sprzedaż będzie podlegała PCC wtedy, jeśli nie pojawi się VAT; 2 proc. PCC, więc dosyć wysoka stawka. Płaci ją nabywca, czyli spółka i płaci od wartości rynkowej, niezależnie tak naprawdę od tego, jaka zostanie ustalona cena. W związku z tym nie ma tu możliwości zaniżenia ceny, tak jak była możliwość zaniżenia podstawy opodatkowania przy aporcie.

Wreszcie wywołany do tablicy VAT – on się może pojawić na bardzo podobnych zasadach jak przy aporcie, więc nie będę tych rozważań tutaj powtarzał. Różna będzie tylko podstawa opodatkowania, bo tu już nie ma wątpliwości, że podstawą będzie cena. Cena, która w przypadku podmiotów powiązanych, jeśli nabywca, czyli spółka, nie ma prawa do odliczenia, powinna mieć charakter rynkowy.

Plusy i minusy sprzedaży

Jako skutki prawno-biznesowe sprzedaży można przywołać skutki dotyczące aportu czy wywołane, związane z aportem i opowiedzieć, że wszystko mamy tutaj odwrotnie. Przy sprzedaży otrzymujesz cenę, czyli otrzymujesz konkretne pieniądze, więc to jest super, nawet jeżeli spółka tych pieniędzy nie ma. Jeżeli spółka nie ma pieniędzy, możesz rozłożyć płatność na raty, odroczyć termin płatności. Oczywiście to powinno być osadzone, jeżeli mówimy o podmiotach powiązanych, w warunkach rynkowych, bo to jest swojego rodzaju kredyt kupiecki.

Zobacz jednak, że jeżeli tak to zaplanujesz, to przez lata otrzymujesz płatności ze spółki. Znowu mówimy de facto o minimalizacji podwójnego opodatkowania w spółce z o.o. Spółka musi ci zapłacić, w związku z tym powstaje po jej stronie zobowiązanie, co z kolei wygląda niedobrze w bilansie. Nie ma tu tego pozytywnego aspektu dokapitalizowania spółki wnoszoną nieruchomością, jak mówiliśmy w przypadku aportu. Z drugiej strony taka sprzedaż nie powoduje zmian w strukturze udziałowej, więc to będzie w niektórych przypadkach plus.

Wreszcie taka transakcja wiąże się z mniejszym ryzykiem, bo nie pozbywasz się swojego prywatnego majątku. Owszem, nie jesteś już właścicielem nieruchomości, ale masz gotówkę. Albo od razu, jeśli spółka jest przygotowana na taką płatność, albo w ratach – w każdym razie stajesz się bezpośrednim wierzycielem swojej spółki.

A może zorganizowana część przedsiębiorstwa?

Teraz powiedzmy sobie dwa słowa o tym, co możesz przenieść do spółki. Mówiliśmy do tej pory o nieruchomości jako składniku majątku. Możesz jednak rozważyć wniesienie zorganizowanej części przedsiębiorstwa, której podstawowym elementem jest nieruchomość. Oczywiście będzie pytanie, czy to, co wnosisz, ma charakter zorganizowanej części przedsiębiorstwa? Na pewno odniosę się do tego problemu w jednym z kolejnych materiałów.

Jeśli już ustalimy, że mamy do czynienia z ZCP (zorganizowaną częścią przedsiębiorstwa), to taka transakcja, jeśli mówimy o aporcie czy sprzedaży, będzie wyłączona z VAT, co w dużej części przypadków będzie korzystne i będzie pożądane. Nie wymaga bowiem zaangażowania finansowego, polegającego na tym, że w pewnych przypadkach trzeba zapłacić VAT.

Uznanie, że przenosisz ZCP, ma również znaczenie przy aporcie do spółki z o.o. Mówiliśmy, że aport nieruchomości do spółki z o.o. może skutkować podatkiem dochodowym. Jeżeli wnosisz do spółki ZCP, to nie będzie tego podatku.

Przy sprzedaży zorganizowanej części przedsiębiorstwa, której elementem jest nieruchomość, będziemy generalnie mieć w podatku dochodowym i w PCC podobne skutki, co przy sprzedaży samej nieruchomości. Z tym zastrzeżeniem, że tutaj nie skorzystasz z tego wyłączenia z opodatkowania po upływie pięciu lat czy ze zwolnienia podatkowego przy przeznaczeniu dochodu na własne cele mieszkaniowe.

Popracujmy na dwóch, praktycznych przykładach

Jakie wnioski płyną z tych rozważań? Pracujmy może na takich dwóch praktycznych przykładach, które zilustrują nam ten sposób rozumowania, które powinieneś przeprowadzić, zastanawiając się, co w danym przypadku będzie optymalne podatkowo i biznesowo, bo tego absolutnie nie można rozdzielać.

Przykład pierwszy: mamy nieruchomość mieszkalną, niech to będzie lokal mieszkalny, w którym zamierzasz prowadzić działalność gospodarczą. Ma to być np. siedziba firmy, być może jakieś biuro, w każdym razie tego rodzaju lokal. Zastanawiasz się nad tym, czy sprzedać go spółce czy wnieść aportem. Załóżmy, że mówimy o spółce z o.o., pomijając już fakt, że być może bardziej opłacalne byłoby wynajęcie spółce lokalu.

Jeżeli jest decyzja, to rozważasz następujące skutki. Jeżeli wniesiesz nieruchomość aportem, zapłacisz najprawdopodobniej podatek dochodowy, 19 proc. od różnicy pomiędzy wartością rynkową a kosztami np. nabycia, załóżmy, że kupiłeś ten lokal. Prawdopodobnie nie płacisz VAT-u, prawdopodobnie była to działalność prywatna, poza VAT-em. Płacisz 0,5 proc. od wartości nominalnej udziałów, które zostały w związku z tym wyemitowane przez spółkę z o.o. Np. ustawiasz sobie 50 tys. zł jako podstawę opodatkowania, czyli jako wartość nominalną i od tego płacisz PCC.

Alternatywą do tego działania jest sprzedaż nieruchomości spółce. Wtedy zakładamy, że nieruchomość posiadasz dłużej niż 5 lat od końca roku, w którym ją nabyłeś. Nie płacisz podatku dochodowego, nie płacisz VAT-u. Oczywiście płacisz 0,5 proc. PCC od np. tych 50 tys. zł. Spółka otrzymuje ten lokal, musi za niego zapłacić. Nie może go niestety amortyzować, bo ma charakter mieszkalny. Te płatności rozkładasz na raty i uzyskujesz nieopodatkowane tak naprawdę wyjęcie pieniędzy ze spółki w kolejnych latach. Spółka niestety wygląda nie najlepiej w bilansie, ponieważ wartość nieruchomości, czyli cena, którą musi ci spłacić, powiększa wartość zobowiązań spółki.

Oczywiście również płacisz PCC, ale w stawce dwuprocentowej od wartości rynkowej, więc różnica robi się już rzeczywiście dość spora. Jeżeli nieruchomość, np. ten lokal, jest warta 500 tys. zł, to 2 proc. od tej kwoty to już jest 10 tys. zł.

Drugi przykład – załóżmy, że prowadzisz jednoosobową działalność gospodarczą i wykorzystujesz w niej halę magazynową, która to hala miałaby się znaleźć, zgodnie z twoim planem, w spółce z o.o., która prowadzi jakąś inną albo komplementarną działalność gospodarczą. Ponieważ to jest lokal czy w ogóle nieruchomość, budynek użytkowy, to i tak nie skorzystasz ze zwolnień podatkowych czy z wyłączenia z opodatkowania, więc sprzedaż będzie opodatkowana: 19-procentowym podatkiem lub ryczałtem, może być danina solidarnościowa, jeżeli jesteś już na liniówce, będzie składka zdrowotna. Ewidentnie sprzedaż w dużej części przypadków będzie mocno opodatkowana.

Czy będzie VAT, czy będzie PCC, to wszystko zależy od twojej sytuacji. Prawdopodobnie nieruchomość jest już zasiedlona, pracujesz na niej dwa lata, więc załóżmy, że VAT-u nie będzie. Poniosłeś jednak wydatki na wybudowanie tego lokalu, więc jeżeli nie ovatujesz tej transakcji, to i tak musisz oddać, przynajmniej w jakieś tam części, naliczony podatek. Niewątpliwie więc to zwolnienie nie będzie się opłacało, wtedy na marginesie być może warto będzie zrezygnować z tego zwolnienia.

Może więc aport? Jeżeli wnosisz taką nieruchomość do spółki jawnej, nie zapłacisz podatku dochodowego. Jeżeli wnosisz do spółki z o.o., podatek dochodowy będzie. VAT – może będzie mniejszy, jeżeli w ogóle się pojawi, z racji tego, że podstawą będzie wartość nominalna. Tutaj być może oszczędzisz na podatku, czy właściwie zaoszczędzisz sobie problemu z płynnością finansową, jeśli VAT trzeba wyłożyć. PCC niewątpliwie będzie większy, jeżeli jest VAT, bo 0,5 procent, niezależnie od tego, czy przy aporcie pojawia się VAT czy nie, przy sprzedaży pojawia się 2-procentowy PCC, ale tylko wtedy, jeżeli nie ma przy tej transakcji VAT-u.

Na pewno więc taniej, prościej i wygodniej wnieść taką nieruchomość aportem, pamiętaj tylko o skutkach prawno-biznesowych. W przypadku aportu poprawiasz sytuację spółki, ale nie otrzymujesz tej ceny, czyli niejako „tracisz” nieruchomość w zamian za udziały.

Klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania i schematy podatkowe

Na koniec jeszcze to, o czym mówiliśmy, czyli te dylematy, czy lepiej wnieść aport, czy lepiej sprzedać nieruchomość, co jest bardziej optymalne podatkowo, czy może to być zagrożone w jakiś sposób zakwestionowaniem przez organy podatkowe? Na pewno nie z punktu widzenia klauzuli ogólnej przeciwko unikaniu opodatkowania, po prostu wybierasz dostępny wariant, przewidziany prawem. Nie jest to na pewno działanie sprzeczne z przedmiotem, celem przepisu czy ustawy ani sztuczne.

Objaśnienia podatkowe Ministerstwa Finansów sugerują, że taki wybór pomiędzy aportem czy sprzedażą może być schematem podatkowym. Ja się z tym nie zgadzam. Uważam, że obydwie te czynności nie prowadzą do analogicznych skutków, a tylko wtedy moglibyśmy mówić o spełnieniu tzw. kryterium głównej korzyści. Niemniej jednak zwróć też uwagę na to, że jeżeli nie spełniasz progów raportowania MDR, progu podmiotowego, czyli twoje aktywa, przychody twoje czy podmiotów powiązanych nie przekraczają równowartości 10 mln euro oraz wartość transakcji, czyli w tym przypadku najprawdopodobniej wartość nieruchomości nie przekracza 2,5 mln euro, to w przypadku schematu krajowego, czyli jeśli tam nie ma żadnych elementów transgranicznych, obowiązek raportowania MDR i tak nie powstanie.

Pobierz bezpłatnie Kalkulator Podatkowy Przedsiębiorcy i zapisz się na serię bezpłatnych artykułów, dzięki którym opanujesz podatki w swojej firmie – Fundamenty Podatkowe Przedsiębiorców.

2 komentarze

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *